Zabiegi socjotechniczne muszą przekraczać normę. Pikantna potrawa z polityków. Machina do napędzania sondaży. Upadek moralny społeczeństwa. Polska !

Data dodania: 2009-12-07

Wyświetleń: 1672

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Cytując komentarz zamieszczony na łamach portalu internetowego, można śmiało kiwnąć głową w dół - jednocześnie gestem palca w górę ukazać aprobatę. Przedstawienie musi trwać, zabiegi socjotechniczne muszą przekraczać normę, tą procentową. Ile razy już czytaliśmy jaki to rząd wspaniały, jakie to nowe cele do realizacji sobie wyznaczył. Przyszło nam poczekać do wiosny jak Donald Tusk, wraz ze swoją świtą, wyjdą budować autostrady – podwijając rękawy.

„Szambo medialne” tak wygląda dzisiaj rzeczywistość w mediach. Otoczenie premiera stara się mówić cokolwiek, bez sensu lecz z wachlarzem bogactwa słów. Zabiegi takie doprawiają i tak już pikantną potrawę z polityków. Pikantność wychodzi na jaw gdy dowiadujemy się, że nasz jegomość używa słownictwa nieco odbiegającego od codziennego epatowania ojczystej mowy. Konferencja prasowa to dziś istne przedstawienie. Kilku bohaterów w jakże dobrze skrojonych garniturach, przedstawia nam problemy z jakimi boryka się kraj. Naszą uwagę nie przykuwają procenty bezrobocia, lecz nowe oprawki pasujące do fryzury na połysk i kilkudniowego zarostu. Społeczeństwo łyka rzuconą w kamerę – tabletkę socjotechniczną. Problemy życia codziennego odchodzą na drugi plan, natomiast pierwszoplanową rolę odgrywa wizerunek.

Dość logiczną machiną do napędzania sondaży jest telewizja. Zwykło się mawiać iż telewizja nie jest politycznie nastawiona na jakąś partyjną opcję. To pospolity błąd. Warto poświęcić chociaż kilka dni przed szklanym ekranem, aby wysnuć odpowiednie i dość proste wnioski. Stosunek polityków występujących w danych programach publicystycznych jest oszałamiający. Jeśli na kilka programów publicystycznych pewnej telewizji, występują w 90% politycy partii rządzącej – gdzie tu sens jest. Po co w takim razie jest nam opozycja, skoro nie ma prawa głosu i nikt się z nimi medialnie nie liczy?

Apelować, do pozbawionej prawdziwej rzeczywistości społeczności polskiej? Pogodzić się, kiwnąć głową i pozwolić, aby wszystko o co tak codziennie walczymy stało się niczym? Polsko, upadam przed tobą i płaczę …

Licencja: Creative Commons