0
głosów
- +

Eksplozja transportu samochodowego (lata 1989-2009)

Autor:

Aktualizacja: 29.11.2009


Kategoria: Ludzie i Społeczeństwo / Świat


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 2181 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Rozwój transportu samochodowego w Polsce to przykład niezwykle intensywnego rozwoju, budzącego zdumienie i  szacunek. Jednak za każdy taki skok trzeba płacić. My płacimy opłakanym stanem ulic i kompletnym zakorkowaniem wielu odcinków dróg.  Ostateczny efekt nie jest jednak  wolny od wątpliwości.



Zwykle nie zdajemy sobie sprawy ze znaczenia, jakie dla polskiej gospodarki w ostatnich latach, zaczął odgrywać  transport samochodowy (zwany też drogowym'). Wydawałoby  się, że jest to tylko jedna z wielu gałęzi transportu . Patrząc definicyjnie, w niej  ładunki i pasażerowie przemieszczają się po drogach lądowych  przy pomocy, zazwyczaj, kołowych środków transportu - samochodów, ciężarówek, autobusów. Gdy myślimy o takim transporcie to głównie zauważamy zwiększony ruch na drogach i przypisujemy go wzrostowi ilości aut  osobowych. Z pewnosćią sporo w tym racji. Bowiem od roku 1989, w którym po polskich drogach poruszało się ok 1 miliona pojazdów, nastąpił gwałtowny, wręcz niebywały, rozwój. W ciągu minionych 20 lat ilość pojazdów na drogach Polski wzrosła bowiem 14 -krotnie!Ten niespotykany w naszych dziejach rozwój oczywiście ma też swoją cenę. Ale to nie jest cała prawda o ruchu na  drogach polskich miast i miasteczek.  Równie istona zmiana zaszła w dziedzinie usług transportowych odbywających się z wykorzystaniem tej gałęzi transportu. Musimy uświadomić sobie, że usługi te świadczone przez przewoźników drogowych były w 2007 roku odpowiedzialne za blisko 60% całego transportu w kraju! Jeżeli do tego dodamy informację, że w 1989  stanowiły niespełna 10% i wziąwszy pod uwagę wzrost gospodarczy kraju widzimy, że  to ładunk, a właściwie przewożące je ciężarówki, sprawiają, że ruch na naszych drogach jest po prostu straszny. Od razu też można sobie odpowiedzieć na pytanie skąd się bierze opłakany obraz naszych dróg! Na marginesie można zauważyć, jak zabawnie w tym kontekście brzmi zdanie z podręcznika nt. transportu, że do zalet transportu drogowego zalicza się m.in. możliwość dowiezienia ładunku lub pasażera bezpośrednio na miejsce przeznaczenia czyli tzw. wysoką dostępność. Niestety wady systemu transportu samochodowego, czyli m.in. energochłonność i szkodliwy wpływ na  środowisko naturalne pozostają w mocy.

To wszystko skłania do konkluzji, że  nadszedł chyba już najwyższy czas by zastanowić się nad dalszym losem transportu w Polsce. Dodajmy tutaj , że w UE średnio transport samochodowy przewozi tylko 45 % ładunków, a i tak jest to jeden z najwyższych wskaźników na świecie. Np. dla USA wynosi on 33%  a dla Rosji ledwie 4% (choc trzeba tu wziać pod uwagę specyfikę tego kraju - odległości).  Jeżeli niczego nie zmienimy firmy transportowe swoimi ciężarówkami rozjeżdżą nasze drogi, nawet te wyremontowane i wybudowane za unijne pieniądze.

Autor jako oferuje opony w swoim sklepie: eSpedytor SHOP


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij