Piszesz? Przeczytaj moje wskazówki, które pomogą Ci w lepszej organizacji pracy copywritera.Może myślisz, że tego nie potrzebujesz, ale sprawdź sam czy się nie mylisz!

Licencja: Creative Commons

Data dodania: 2009-10-20

Wyświetleń: 1980

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Gdy już siądziesz do pracy i nagle zadzwoni telefon od kolegi, ktoś napisze na GG i jeszcze ciocia zaskoczy Cię niespodziewaną wizytą... niestety przyznasz mi rację:/ - potrzebujesz lepszej organizacji czasu.

A już na pewno przyznasz mi ją gdy sytuacja ciągle będzie się powtarzać i zauważysz jak wiele go marnujesz - zamiast pisać.

 Dlatego zastanów się, które dni możesz całkowicie przeznaczyć na pisanie (ewentualnie godziny) i trzymaj się ich absolutnie! 

Wyłącz gg, pocztę elektroniczną sprawdź co najwyżej przed rozpoczęciem pisania, a telefon komórkowy również wyłącz bądź chociaż wycisz.

Jeśli nie mieszkasz sam, powieś na drzwiach pokoju kartkę z napisem:

„Piszę, nie przeszkadzać!".

Nawet jeśli przeznaczysz na pisanie jedną godzinę dziennie - niech to będzie w pełni wykorzystana godzina. Przez ten czas nie odrywaj się od komputera. Jeśli nic nie przychodzi Ci do głowy - nie przejmuj się ( w  dalszych rozdziałach i na to znajdziemy sposób), tylko staraj coś stworzyć.

Bądź konsekwentny, gdyż tylko to pozwoli Ci odnieść sukces!

Uważaj też na małego diablika siedzącego w głowie, nie wiem jak on działa, ale zawsze gdy coś postanowię to mały diablik próbuje mnie od tego odciągnąć. Wstrętny złośnik i tyle.

 Jeśli masz małe dziecko, to zwróć uwagę jak zwykle przed snem chce mu się nagle jeść czy pić pomimo, że niedawno z płaczem pochłonął kolacje.

Tak jak w nim siedzi diablik i mówi mu „nie idź spać, znajdź sposób byś jeszcze nie zasnął", tak Tobie podobny stwór mówi „Może poskładasz ciuchy? Poćwiczysz? Zjesz coś? Napij się jeszcze herbaty. Zadzwoń do Kasi...".

 A wszystko to byś nie zaczął pisać bądź zmarnował jeszcze trochę czasu.

 Dlatego radzę zamknąć wstrętnemu diablikowi usta i uciszyć wszelkie genialne pomysły związane ze sprzątaniem itp. Jeśli naprawdę masz na nie ochotę to ok. - zrób to, ale dopiero po zakończeniu pracy nad publikacją!

Wyznaczenie sobie dni na pisanie jest pierwszym krokiem - następnym zakomunikowanie tego światu!

Niby skąd wszyscy mają wiedzieć, że piszesz? Przecież myśli nie są głośne, jedyny sposób na usłyszenie to wypowiedzenie ich na głos bądź przelanie na papier.

Najlepiej jeśli ustalisz stałą porę pisania i na wszelkich komunikatorach czy nawet profilach, które masz założone na Internecie umieścisz informację, że w tych godzinach nie istniejesz dla świata. Chyba, ze masz tak dużo komunikatorów i profili internetowych, że zajmie Ci to kolejną godzinę - wtedy radzę wyłączyć na chwilę kabel sieciowy;).

 Jeśli nie jesteś asertywny to może Ci być ciężko wypowiedzieć te słowa na głos, ale czy umieszczenie w opisach też będzie problemem?

 Pomyśl, jeśli zapisujesz się  na kurs języka angielskiego to nie masz problemów z odmawianiem spotkań, nie odbierasz też telefonów czy maili podczas kursu i każdy to rozumie.

 Dlatego nie mniej też obaw w przypadku pisania, potraktuj to jak kurs angielskiego - wtedy się skupiasz tylko na nauce, wiec teraz też skup się tylko na pisaniu.

 Jesteś na tyle dorosłą i dojrzałą osobą, że chyba nie musisz mieć kogoś do pilnowania nad sobą, prawda?

 Czy może się mylę? 

Licencja: Creative Commons