Wiedeń słynie z zabytków, temu nie można zaprzeczyć. Jednak jeśli zapytamy w Austrii jakieś dziecko o pierwsze skojarzenie ze stolicą odpowie "wesołe miasteczko". Istotnie, wielki park rozrywki – Wurstelprater – doczekał się światowej sławy, nie tylko wśród najmłodszych i nie tylko dlatego, że jest najstarszym lunaparkiem na świecie.

Data dodania: 2008-12-03

Wyświetleń: 6817

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Park rozrywki znajduje się w parku publicznym Wiener Prater, mierzącym 1700 ha i położonym między Dunajem a Kanałem Dunajskim. Pierwsza wzmianka historyczna na temat tego obszaru pochodzi z 1162 roku, wtedy Fryderyk I ofiarował te ziemię niejakiemu Konradowi. Nazwa Prater pochodzi od łacińskiego słowa „pratum” oznaczającego po prostu łąki. Samo „Prater” pojawiło się w zapiskach z 1403 roku i ma związek z małą wysepką na Dunaju. Początkowo tereny parku były miejscem polowań rodziny Habsburgów, dopiero w 1766 roku cesarz Józef II zezwolił na organizowanie w parku miejsc rozrywki (np. budowanie kafejek) co dało początek legendzie Prateru jako najlepszego miejsca do zabawy. Na terenie Prateru znajduje się także Messegelände – czyli centrum wystaw artystycznych i Ernst Happel Stadium, potocznie nazywany stadionem Prater, gdzie odbywają się imprezy muzyczne i sportowe.

W 2004 roku rozpoczęto na jego terenie budowę metra. Przez park mają przewijać się trzy stacje Vienna U-Bahn – wiedeńskiej ekspresowej kolejki podziemnej.

W sercu Wiener Prater znajdziemy Wurstelprater. Są tu prawdopodobnie wszystkie możliwe rodzaje karuzel i innych typowych dla takich miejsc maszyn. Według oficjalnych danych ze strony internetowej parku, das Riesenrad - najwyższy Diabelski Młyn (od niego wzięła się nazwa tego typu karuzeli) ma 64,75 metra wysokości i waży 430 ton. Służy raczej jako punkt widokowy niż miejsce szalonej zabawy – podobnie jak dzięki London Eye w stolicy Wielkiej Brytanii, tu możemy podziwiać panoramę miasta, ponieważ młyn obraca się bardzo wolno.

Z innych istotnych dla tego miejsca atrakcji należy wymienić też Boomerang, jedyny rollercoaster, który jeździ w obie strony (stąd porównanie do bumerangu) czy Blumenrad czyli popularne na całym świecie „parasolki” (albo „kwiaty” – jeśli chcemy być wierni nazwie) – sześcioosobowe kabiny obracające się wokół własnej osi podczas jazdy po okręgu, niezbyt szybko co także czyni je dobrym punktem widokowym na cały Prater. Rozrywką familijną jest też przejażdżka kolejką po tzw. „zamku strachów”, który niekoniecznie musi straszyć, za to zabiera podróżnych w podróż po magicznej krainie. Skoro już mowa o kolejkach, nie można nie wspomnieć o mającej już ponad siedemdziesiąt lat Liliputbahn („Pociąg dla liliputów”). Jeśli dysponujemy odpowiednią ilością funduszy, „ciuchcia” zawiezie nas dookoła Prateru. Jeśli nie – możemy przejechać tylko do jednej stacji.

Jest też i miejsce o wartości edukacyjnej czyli Planetarium, w którym dowiemy się wszystkiego na temat kosmosu – tak od strony teoretycznej, jak i praktycznej.

Park rozrywki rozwija się nieustannie. Poza zabytkowymi karuzelami w Wurstelprater znajdziemy też najnowsze zdobycze maszyn do rozrywki, w tym nową generację rollercoasterów na wzór tych dostępnych w bardzo nowoczesnych wesołych miasteczkach.

Wejście do parku jest darmowe, a za skorzystanie z lunaparkowej atrakcji zapłacimy od 1 do 40 Euro. Sezon otwarcia wesołego miasteczka trwa od 15 marca do 31 października, od 10 rano do 1 w nocy. Wtedy można się w parku bawić, bo dla zwiedzających czynny jest przez cały rok. Jeżeli chcemy przez dłuższy czas korzystać z atrakcji oferowanych przez park, możemy zarezerwować pokój we Wiedniu w jednym z pobliskich hoteli i schronisk.

Najtańsze bilety autokarowe do Wiednia kosztują od 90zł, bilety lotnicze około 160zł w jedną stronę. Zwiedzając zabytki Wiednia warto zatrzymać się na tani nocleg we Wiedniu. Oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
Licencja: Creative Commons