Chmura pyłu powstała w wyniku erupcji islandzkiego wulkanu Grimsvotn dotarła nad teren Szkocji. Loty z i do kraju zostały odwołane. Powtarza się sytuacja sprzed roku, gdy europejskie samoloty zostały uziemione po wybuchu wulkanu Eyjafjallajokull. Czy tym razem podróżni unikną wielodniowego koczowania na lotniskowych terminalach?

Data dodania: 2011-05-24

Wyświetleń: 1357

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Przesuwająca się nad kontynentem chmura pyłu krzyżuje plany zarówno turystów, jak i polityków - prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama został zmuszony do skrócenia wizyty w Irlandii. Podróżni z Europy znajdują się jednak w lepszej sytuacji. Podobnie jak w poprzednim roku, mogą oni skorzystać z alternatywnego środka transportu, czyli autokaru. Czy zmiana planów podróży będzie wiązała się z niedogodnościami?

- Organizacja przejazdu autokarem jest tak samo szybka i prosta, jak rezerwacja biletów lotniczych - uspokaja Mirosław Nikolin, właściciel portalu www.BiletyAutokarowe.pl. - Bilety autokarowe można kupić przez Internet. Wybierz połączenie i wpłać należność przez Internet, a w ciągu kwadransa plik biletu trafi na twój e-mail. Możesz wydrukować go na jakiejkolwiek drukarce, np. w kawiarence internetowej.

Duża częstotliwość kursów między Polską a krajami europejskimi sprawia, że przejazd autokarem jest wygodną alternatywą dla podróży lotniczej. Pojazdy polskich i zagranicznych przewoźników wyposażone są w udogodnienia znane z klasycznych linii lotniczych, m.in. pokładowa toaleta, regulowane fotele, indywidualne oświetlenie, a także odtwarzacze DVD, klimatyzacja czy barek.

- Koczowanie na lotnisku w takiej sytuacji to najgorsze z możliwych rozwiązań - ocenia Nikolin. - Nie wiadomo przecież, na jak długo chmura pyłu sparaliżuje transport powietrzny.

- A jeśli nie lubisz długich podróży autokarem? - pytamy.

- Wtedy możesz za jego pomocą dostać się do pobliskiego kraju, w którym przestrzeń powietrzna nadal jest otwarta, i stamtąd samolotem powrócić do Polski.

Podróżni, którzy zechcą skorzystać z tej rady, powinni się pospieszyć. Prognostycy brytyjskiego Met Office przewidują, że wulkaniczny pył dotrze nad Polskę w nocy z 24 na 25 maja.

Licencja: Creative Commons