Spośród wielu tradycji o przeszłości wciąż w sercach i umysłach mieszkańców wschodnich terenów Europy, żywa pozostaje legenda o Domowoju. Domowoj bywa czasem niesłusznie nazywany Domowikiem lub Domownikiem. Domowoj jest imieniem własnym, a nie nazwą.

Data dodania: 2021-07-05

Wyświetleń: 169

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Domowoj — opiekun domu

Wymyślone średniowiecze i widmowy czas, a także pisanie nowej historii świata przez najznamienitsze rody Europy (udowodnione przez wielu badaczy), pozwalają współczesnym twórcom bzdur, zmieniać także fakty z naszej przeszłości. Nazywanie rzeczy po imieniu ma ogromne znaczenie. Nie można zatem Domowoja nazywać Domowikiem, bo nam się tak podoba. Domowoj to Domowoj, i tyle!

Dominujące religie przywykły do tworzenia kłamstw i bzdur, nakreśla tu także swój obraz Domowoja, jako paskudnego karła, który szkodzi domowi, a tylko  modły (za opłatą) mogą go usunąć.

Domowoj jest przede wszystkim energią, choć wyobrażaną jako śliczny chłopiec lub młodzieniec, zawsze mężczyzna, choć można spotkać się z wizerunkiem brodatego dziadka. Ma pomagać rodzinie i chronić dom. Podobno przestrzega też ostatniej woli zmarłego i w tym jedynym przypadku odpowiada za wszystkie niepowodzenia. Ale też ma być strażnikiem domowych skarbów ukrytych w obejściu i przekaże je tylko dobrej, szczerej i pozytywnej osobie.

Skąd wziął się Domowoj? Nie udało się dotrzeć do pierwotnych legend, a współczesne teorie są zbiorem religijnych bzdur. Domowoj jest tak naprawdę energią rodu. Jest taki jak domownicy. Jeżeli w domu jest ład i miłość, Domowoj daje to samo. Jeżeli w domu jest chaos, bałagan i nienawiść, Domowoj daje to samo.  Domowoj jest niczym innym, jak bioenergetycznym polem mieszkania. Wielu jednak nie wie jak z nim postępować, a potem dziwią efekty.

Niektórzy rzeźbią lub formują z gliny postać Domowoja w postaci wesołego mędrca, który przed sobą trzyma miseczkę na dary.

Nie zaprosisz Domowoja do mieszkania, gdzie wiszą religijne obrazy, krzyże, czy ikony. Tak samo chrześcijańscy duchowni nazywają Domowoja demonem i ośmielają się ich wyganiać za pomocą wody święconej.

Natomiast Słowianie żyli z Domowojem na zasadzie symbiozy.

Domowoj lubi porządek i czystość, gdy wszystko jest na swoim miejscu. Za szczególnie niedopuszczalne uznano zostawianie noża leżącego na stole.

Domowoj nie lubi awantur, wulgaryzmów i pijaństwa. Spożywanie alkoholu nie pochodzi z tradycji słowiańskich. Dlatego też nie powinno się stawiać alkoholu ani w prawym ani w lewym rogu na wprost od wejścia do domu, mieszkania.

Domowoj zazwyczaj przesiaduje w prawym rogu naprzeciwko wejścia. Niektórzy ustawiają dla niego mały, niski stolik. Choć wielu twierdzi, że miejsce Domowoja było na piecu.

Odwrotnie postępowali katolicy, bo w prawym rogu naprzeciwko wejścia stawiali miotłę trzonkiem do góry, ale też wieszali obrazy w tym miejscu. Tutaj wtrącę, że Słowianie zawsze ustawiali miotłę przy wejściu, ale trzonkiem do dołu — aby w domu panował dobrobyt.

Domowoj żywi się energią. Pobiera energię z pożywienia, bo traci ją na pomoc mieszkańcom domu, a zatem musi ją odzyskiwać. Za pokarm o najwyższej energii uznawano mleko i śmietanę.

W dawnych czasach, każdy mieszkaniec domu miał własny kubek, własny talerz, własną łyżkę, których nie mieszano ze sobą. Tak jak dziś szczoteczki do zębów nikt nie używa cudzej.

Aby zaprzyjaźnić się z Domowojem, należy z nim jeść posiłek. Bierzesz miskę przeznaczoną dla Domowoja, stawiasz obok swojej i odkładasz ze swojej miski potrawę do miski Domowoja. Wtedy można sobie wyobrazić jego postać i zaprosić go werbalnie na posiłek: „Domowoju usiądź ze mną do kolacji”.

Wskazane jest także podziękowanie dla Przodka-Roda modlitwą przed posiłkiem:

Chwała Przodkowi-Rodowi, Rodowi Niebiańskiemu Klanowi, dziękujemy Ci za nasz posiłek, za chleb i sól, które nam dajesz, za odżywianie naszych ciał, za odżywianie naszej Duszy, za karmienie naszego Ducha, niech nasze Sumienie będzie silne i niech wszystkie nasze uczynki mają na celu chwałę wszystkich naszych Przodków i Chwałę Niebieskiej Rodziny. Tak było, tak jest, tak będzie!

Po jedzeniu miskę Domowoja odstawiamy do jego kącika, gdzie powinna stać jeszcze przez dwanaście godzin. Jeżeli nie ma możliwości zrobić narożnika dla Domowoja, można umieścić wszędzie taki punkt, może być nawet pod łóżkiem, aby tylko w niego nie wejść, a jedzenia zostawionego dla Domowoja, nie tknie kot.

W czasie przeprowadzki należy zabrać Domowoja ze sobą. W tym celu brano pojedynczy but lub rzeźbiono małe sanki, a następnie wkładali tam, gdzie przebywał Domowoj, zamykali oczy mówiąc: „Domowoj, Domowoj, wejdź do buta i jedź z nami” — tę czynność przeprowadza się jako ostatnią rzecz przed wyjściem z domu. W nowym domu, ustawiamy but tam gdzie ma zamieszkać Domowoj i mówimy: „Domowoj, Domowoj, przybyliśmy do domu”. Potem stawiamy mu jedzenie. Pamiętać należy, iż do nowego mieszkania wpuszczamy najpierw czarnego kota, bo on wyczuwa najlepiej pozytywne i negatywne energie, a zazwyczaj w sypialni łóżko dawniej stawiano tam, gdzie położył się kot.

Czasem powstaje konflikt, bo my mamy ze sobą Domowoja, a Domowoj poprzednich mieszkańców nie został zabrany. Wtedy trzeba zaprzyjaźnić się z oboma. I stawiamy dwa naczynia, potem mówimy: „Domowoj, Domowoj, nowy i stary, zjedz ze mną posiłek”, a kiedy Domowoje się zaprzyjaźnią, stary przekazuje nowemu wszystkie informacje i obaj działają wspólnie dla dobra domostwa.

Gdy dwoje ludzi brało ślub, przyzywało Domowoja jeszcze przed postawieniem domu, aby ich wspierał. Wtedy dom powstawał taki, jaki chciano, bo wszystkiego pilnował Domowoj. Jednocześnie nie można zapomnieć go karmić.

Prośby do Domowoja można kierować tak jak modli się do obrazków, zapala świecę, ogólnie katolicy przejęli system modlitw od Słowian. Najważniejsze jest stanąć w miejscu, które jest poświęcone dla Domowoja i wyrazić życzenie. Pamiętajcie tylko, że zawsze Domowoj musi być karmiony, bo inaczej zabierze energię od osoby, która się do niego zwraca. Domowoj dobrze traktowany i karmiony, śmiało zaopiekuje się dzieckiem. Można też poprosić Domowoja o pomoc, jak dziecko nie może spać, jak my nie możemy spać. Gdy ogarnia nas senność mówimy: „Domowoj, Domowoj, obróć się na drugi bok”, sen ma odejść na wiele godzin.

Poza domem zwracamy się do różnych bogów, ale w domu zwracamy się tylko do Domowoja. „Domowoj, Domowoj, pomóż mi w moich sprawach”. Pokłon tu jest obowiązkowy.

W czasie poszukiwania rzeczy zaginionych, mówimy: „Domowoj, Domowoj, pobaw się i oddaj”. Tak co kilka minut można powtarzać zmieniając ton głosu .

Kiedy wyjeżdżano z domu, proszono Domowoja, aby opiekował się domem i podwórkiem. Zawsze trzeba pamiętać, żeby go karmić.

Dziesiątego lutego obchodzimy dzień Domowoja. Wysyłamy wtedy do siebie kartki z życzeniami. W zabawny sposób przedstawiono także postać Domowoja w filmie Домовой z roku 2019, ujawniając wiele faktów, oraz błędne przetłumaczony tytuł na Domowik.

Za zupełnie normalne uznaje się wyszywanie obrazów przedstawiających Domowoja i wieszanie ich na ścianie. Wyszywanki takie mają różne znaczenia, albo wieszane są w celu pozbycia zawiści i złych ludzi. Inny przynosi szczęście do domu, a jeszcze inny ma przynosić do domu pieniądze.

 

Przedstawione powyżej informacje są zbiorem opowieści i legend ze Wschodniej Europy, gdzie opisane przeze mnie działania do dziś są praktykowane.

Licencja: Creative Commons
0 Ocena