Każdy człowiek ma w sobie odpowiedni potencjał potrzebny do osiągnięcia sukcesu. Nikt nie urodził się szczęściarzem, tak jak nikt nie urodził się pechowcem. Często jednak widząc cudze starania usiłujemy mu pomóc, ale ta pomoc najczęściej jest jego porażką.

Data dodania: 2018-01-12

Wyświetleń: 521

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena
Pobierz artykul

Licencja: Creative Commons

Dawno już udowodniono, że gdyby zebrać wszystkie pieniądze świata i rozdać je równo wszystkim ludziom, to po pewnym czasie wcześniej biedni byliby znowu biednymi, a wcześniej bogaci, byliby znowu bogatymi.

Wszystko jest w ludziach i danie komuś fortuny do zarządzania nie nauczy go jak mnożyć te pieniądze. Tak samo jak w słusznej teorii, że nie daje się komuś ryby, ale można dać mu wędkę. Podarowanie komuś wędki nie zrobi mu krzywdy, ale danie ryby, skrzywdzi tę osobę.

Ktoś, kto ma potencjał potrzebny do zdobywania pieniędzy zdobywa je. Natomiast ktoś, kto tego potencjału nie posiada podarowaną kwotę rozpuści i zostanie z niczym. Tylko nauczenie się zdobywania fortuny pozwoli biednemu być bogatym — w tym pojęciu.

Bieda i bogactwo są jedynie w umyśle człowieka. I biedny nie stanie się bogaty do czasu aż wprowadzi zmiany wewnątrz siebie. Pamiętając naukę, że wszystkie środki do zdobycia fortuny, tak jak i do wyleczenia się z najcięższej choroby, są w nas, należy podążać drogą do ich odkrycia. Natomiast otrzymanie efektu przed jego nauczeniem się, doprowadzi jedynie do porażki.

Można by tu podać wiele przykładów, ale ja skupie się na pisaniu. Na całym świecie panuje przekonanie, że pisarze są biedni, żyją i umierają w ubóstwie. Tak bywa, ale od każdej reguły są odstępstwa i notuje się je coraz częściej. Wielu pisarzy żyje z pisania książek powyżej przeciętnej, dzięki temu, że przez kilka lat spędzonych w biedzie nauczyło się nowych przekonań.

Czy gdyby dwadzieścia lat temu ktoś dał mi pieniądze na wydanie książek, to nauczyłbym się nowych przekonań? Moje książki mogłyby się sprzedawać, ale nie przynosiłby takich kwot, jakich bym oczekiwał, a w gruncie rzeczy zniechęcony przestałbym pisać. Bo sukces leży w przekonaniach człowieka. Sukcesu też trzeba się nauczyć, zaczynając od wyrzucenia błędnych przekonań. Ktoś, zatem nie dał mi ryby, a dał mi wędkę, żebym sam łowił ryby. A jak dorodne okazy na tę wędkę złapię to już zależy od sposobu i możliwości. Wielu ludzi, którzy zrozumieli ten problem sami sobie zrobili wędkę i łapią doskonałe ryby. A dzieje się tak dlatego, że wpływ innych osób na ich życie, zupełnie im nie zaszkodził. Dobre intencje przynoszą dużo szkody, bo nie ma dwóch takich samych umysłów, ani dwóch takich samych sytuacji.

Licencja: Creative Commons