Informacje napływające z różnego rodzaju mediów potwierdzają, że znacząco rośnie zainteresowaniem uruchamianiem w ramach firm tzw. PPE – czyli pracowniczego programu emerytalnego. 

Data dodania: 2017-12-11

Wyświetleń: 383

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Trzeba zwrócić jednak uwagę, że są to wielkości rzędu do 100 firm w kraju w roku, a nie np. dziesiątki tysięcy, więc tu przekaz medialny może trochę wprowadzać w błąd mówiąc o „olbrzymim zainteresowaniu”. Łączna ilość funkcjonujących w całym kraju firmowych PPE, niezależnie od roku założenia, to nieco ponad 1000. Łącznie w ramach PPE zgromadzonych jest niecałe 15 miliardów złotych.

PPE, czyli pracowniczy program emerytalny to rodzaj funduszu prowadzonego w firmie, w ramach którego pracodawca może finansować miesięczne składki dla pracowników (albo ustalone kwotowo, albo procentowo od wynagrodzenia, ale nie więcej niż 7%). Korzyścią dla pracownika jest to, że pieniądze z firmowego PPE może wypłacić po osiągnięciu 60 roku życia i to bez 19% podatku Belki, natomiast korzyścią dla pracodawcy jest fakt, że składki na pracowniczy program emerytalny są zwolnione z oskładkowania, jak również stanowią koszt uzyskania przychodu.

W praktyce dość problematyczne jest samo utworzenie w firmie PPE. W dużych firmach wymaga to uzyskania zgody związkowców, a w mniejszych – generalnie załogi. Następnie, trzeba podpisać specjalną umowę na prowadzenie takiego programu emerytalnego z dużą firmą będącą Towarzystwem Funduszy Inwestycyjnych (np. PZU). Następnie całość dokumentów należy przygotować w formie specjalnego wniosku do Komisji Nadzoru Finansowego i czekać aż Komisja zatwierdzi możliwość utworzenia w firmie PPE. Wczytując się w temat wynika, że cała procedura trwa nawet kilka miesięcy.

Sprawą, która zapewne mobilizuje część firm do założenia wspomnianego PPE jest fakt, że zgodnie z tzw. „Programem Morawieckiego” wkrótce zostanie wdrożony model obowiązkowego prowadzenia w firmach tzw. PPK – czyli pracowniczego programu kapitałowego. Będzie to coś na wzór PPE, tyle tylko, że obowiązkowego. Szczegółów niestety nie znamy, pojawiają się tylko ogólne przecieki. Najpierw planowaną datą wejścia w życie przepisów o PPK był 1 stycznia 2018 roku, co obecnie, przy dalszym milczeniu Ministerstwa Rozwoju, wydaje się zupełnie nierealne i coraz częściej mówi się co najmniej o 1 lipca 2018r.

Tak więc, szczegóły tego, czym w istocie będzie owo PPK nie są znane, ale poniżej przedstawiam ramowy zbiór informacji, przybliżających pracownicze programy kapitałowe. Nie jest oczywiście wykluczone, że do czasu zaprezentowania (a tym bardziej) uchwalenia stosownej ustawy, wiele w tej materii się jeszcze zmieni. 

Licencja: Creative Commons