0 głosów

Bezpieczeństwo dziecka to priorytet rodziców. Powstaje jednak pytanie - jak chronić dziecko? Nie możemy zamknąć pociechy w szklanej kuli czy chuchać na nią na każdym kroku, wtedy nigdy nie nauczy się samodzielności. Możemy jednak zapobiec wielu nieprzyjemnym wypadkom. Jak zadbać o bezpieczeństwo dziecka, jednocześnie ucząc je samodzielności?

Img

Wypadki w domu... chodzą po dzieciach

 

Zacznijmy od domu - w końcu to tu ma miejsce najwięcej niefortunnych wydarzeń. A zatem jeśli nasza pociecha jest jeszcze malutka - do wieku przedszkolnego włącznie, postarajmy się o odpowiednią aranżację domu. Nakładki na ostre krawędzie w meblach, posadzka antypoślizgowa w korytarzu to może drobiazgi, lecz bardzo ważne, szczególnie jeśli mamy bardzo energiczną pociechę.

 

Pamiętajmy również - bez względu na wiek dziecka - że pokój dziecięcy ma być dostosowany do jego potrzeb. Wysokie półki może są estetyczne, ale stwarzają ryzyko upadku. Podobnie jak panele - może wyglądają najlepiej, ale to na dywanie dziecko nie będzie się ślizgać.

 

Ponadto - rozmawiajmy z dzieckiem. Już od początku tłumaczmy mu, że nie wolno brać noży, pokazujmy później - w jaki sposób ukroić kromkę chleba, jak zalać herbatę, aby się nie oparzyć.

Przeciwdziałaj chorobie!

 

Częstym zagrożeniem wśród dzieci są choroby. To naturalne, że dziecko choruje, jednak wielu przykrym infekcjom można zapobiec rozmawiając po prostu z dzieckiem o podstawowych zasadach higieny. Pokażmy zatem, że nie można pić z jednej butelki z obcą osobą, że należy myć ręce przed każdym posiłkiem itd.

 

Warto zwrócić uwagę na jeden ważny element dzisiejszego świata. Teraz rodzice stają się coraz bardziej wymagający w stosunku do dzieci. W efekcie niektóre dzieci boją się przyznać do złej oceny. To rodzi dwa problemy- choroby na podłożu emocjonalnym, albo też ukrywanie początku przeziębienia z obawy przed łatką lenia i mazgaja.

Bezpieczne dziecko w szkole

 

To jest bardzo ważny podpunkt. Wydawałoby się, że w szkole są nauczyciele, że nic się nie może wydarzyć. Lecz nie do końca! To właśnie w szkole nasze dziecko spotyka różne środowiska, różne grupy społeczne. Jakie zagrożenia się z tym wiążą?

 

Oczywiście narkotyki i dopalacze. Tu z dzieckiem należy przede wszystkim rozmawiać - ale nie moralizować i straszyć. Porozmawiajmy spokojnie, wspomnijmy, że może też mieliśmy sytuacje, że ktoś nam proponował narkotyki. A jeśli stanie się najgorsze i nasze dziecko zwróci się o pomoc, nie odtrącajmy go! Warto również obserwować pociechę - jeśli zauważymy rozszerzone albo zwężone źrenice, niepokój, senność - pomyślmy o narkotykach.

 

Warto wspomnieć kilka słów o wielu problemach natury psychologicznej, które pojawiają się właśnie w wieku dojrzewania, a dzisiaj - nawet wcześniej. Są to anoreksja, bulimia, depresja. Patrzmy zatem na naszą pociechę - czy je, czy nie leży godzinami bez celu...

 

Innym niebezpieczeństwem są zagrożenia w sieci oraz prześladowania w szkole. Temu pierwszemu można zapobiec, edukując dziecko i zakładając blokady rodzicielskie. Temu drugiemu natomiast niestety nie zapobiegniemy. Musimy obserwować dziecko i reagować, jeśli taka sytuacja będzie miała miejsce. 

Licencja: Creative Commons