Jest taka cecha zawodowa, która w sposób diametralny różni nawet najlepiej wykwalifikowanego księgowego od doradcy podatkowego. Jest to możliwość reprezentowania klientów przed organami podatkowymi, do której jest uprawniony wyłącznie doradca podatkowy.

Data dodania: 2015-12-21

Wyświetleń: 509

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Dobrze, stwierdziłem pewien fakt – doradca podatkowy może reprezentować swoich klientów przed instytucjami podatkowymi. Tak stanowią przepisy i jest to niepodważalne. Czy jednak w praktyce ma to tak duże znaczenie, żeby poświecić temu oddzielny artykuł? Tak, ma.

Przepisy podatkowe w Polsce są bardzo skomplikowane. Ich niejasność, mnogość interpretacji i wyroków, które kształtują postępowanie organów podatkowych, a także abstrakcyjność charakterystyczna dla wszystkich zapisów prawnych we wszystkich systemach prawnych oznaczają, że obrona przed ewentualnymi zarzutami kierowanymi wobec przedsiębiorcy może być bardzo trudna. Sam fakt, że możliwych jest wiele różnych interpretacji danego zapisu, nie oznacza, że poprawne są wszystkie interpretacje, tym bardziej że część z nich może zostać wykluczona na mocy zupełnie innych przepisów i tak w nieskończoność. Potyczki podatników z instytucjami podatkowymi wynikają nie z tego, że fiskus, jako potężniejszy, dysponuje większą siłą argumentów, ale tym, że to podatnicy często nie są przygotowani do dyskusji z organem podatkowym. Konflikty na tle podatków, mniej lub bardziej istotne, dotykają w końcu wszystkich przedsiębiorstw i tutaj zaczyna się pole do działania dla doradcy podatkowego.

Doradca podatkowy jest osobą znającą przepisy podatkowe. To zresztą nie jest już kwestia wyboru, ponieważ bycie na bieżąco ze zmianami jest wręcz obowiązkiem doradcy podatkowego. Oznacza to, że w konflikcie na linii fiskus – doradca podatkowy nie będzie asymetrii wiedzy, która przyczynia się do tego, że często to podatnicy płacą za niepopełnione błędy, a przynajmniej za fakt nieobronienia własnej interpretacji przepisów. Doradca podatkowy jest więc „adwokatem” – jego zadaniem jest obrona wersji rozwiązania wdrożonej przez podatnika. Oczywiście obrona ta musi opierać się na dokumentach, zapisach w aktach normatywnych lub dokumentach w sprawach indywidualnych, jednak co do zasady bardzo przypomina to pracę adwokata: znaleźć podstawy prawne, udowodnić ich słuszność i dowieść, że mają zastosowanie w konkretnym przypadku.

Rzecz jasna praca doradcy podatkowego tak naprawdę zaczyna się wcześniej – doradca podatkowy bardzo często pracuje z przedsiębiorcą już dużo wcześniej i nierzadko to on jest inicjatorem rozwiązań, które z różnych względów spotykają się ze sprzeciwem instytucji podatkowych. I teraz problemem jest udowodnienie, że sprzeciw fiskusa jest bezpodstawny, ponieważ nie doszło do żadnego naruszenia przepisów. Ktoś, kto nie ma profesjonalnej wiedzy, doświadczenia i silnych nerwów po prostu nie jest w stanie tego zrobić samodzielnie, dlatego tak wiele firm potrzebuje usług doradców podatkowych. Oczywiście – nie wszystkie popełnione błędy daje się naprawić, ale zawsze można przynajmniej łagodzić skutki pomyłek i do tego również przydaje się wiedza doradców podatkowych.

Licencja: Creative Commons