Na pewno czytałeś już o wielu rzekomo rewolucyjnych programach marketingu wielopoziomowego. Tak naprawdę jednak każdy następny projekt to po prostu nowy produkt, ale system sprzedaży, który powiela stare błędy.

Data dodania: 2014-03-21

Wyświetleń: 1368

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Idea MLM

Jeśli weźmiesz do ręki jakąkolwiek broszurę informacyjną dowolnego programu MLM, to na pewno przeczytasz tam o tym, jak to się Tobą wspaniale zaopiekuje osoba wprowadzająca do systemu. A teraz rusz głową: jeśli ja, jako polecający, zarabiam tym więcej, im więcej osób wciągnę do systemu, to czy będę miał czas lub ochotę na nauczenie Cię technik sprzedaży albo chociaż rzetelne opisanie produktów? Nie, ponieważ niczego na tym nie zyskam – bardziej opłaci mi się zbudowanie szerszej sieci.

Ty z kolei tylko na takim układzie stracisz. Idea MLM to sprzedaż prowadzona przez osoby wzajemnie się wspierające, bo bez tego wsparcia skuteczność poleconych będzie nieduża!

Jak pokonać problem niskiej skuteczności?

Teoria podpowiada, że najwięcej zarobisz, jeśli osoby, które zaprosisz do systemu, będą sprzedawały skutecznie. W świetle tego, co napisałem wyżej, pojawia się tylko jedno możliwe rozwiązanie: ograniczenie liczby osób poleconych na każdym szczeblu. Na razie rozwiązanie to nie jest szeroko stosowane, ale program alive bazujący na systemie dwójkowym jest uznawany za jeden z najbardziej dochodowych.

Cała rzecz polega na tym, że w ten sposób masz pod sobą zawsze tylko dwie osoby, więc jesteś w stanie koordynować ich działania, wyznaczać cele i zbierać dane. Sam tez jesteś jedną z dwóch osób podlegających promotorowi, co oznacza, że na pewno osoba, która Cię zaprosiła, w razie potrzeby podszkoli cię albo udzieli innego wsparcia.

Jak na tym zarobić?

Zapewne zdajesz sobie sprawę z tego, że taka dwójkowa struktura dość poważnie ogranicza możliwości zarabiania. Z tym można sobie jednak łatwo poradzić, jeśli ustali się wysoką prowizję, a to nie jest niczym trudnym. W takim systemie sprzedaje się jedynie artykuły obłożone wysoką marżą, których sprzedaż wymaga od sprzedającego zaangażowania. Opłaca się więc inwestować swój czas i pieniądze, bo prowizja wynosi aż do 25%.

Nie trzeba być geniuszem matematycznym, żeby stwierdzić, że w ten sposób zarabia się więcej, niż w strukturze przewidującej prowizje na poziomie kilku, maksymalnie kilkunastu procent.

Dlaczego warto się włączyć w taki MLM?

Zasada jest prosta: działasz skutecznie, jeśli ktoś Cię tego nauczy. Nikt się nie urodził sprzedawcą, ale każdy może się tej sztuki nauczyć. W dwójkowym MLM zawsze masz nad sobą promotora, który najwięcej zyskuje wtedy, kiedy powie Ci, jak masz poprawić swoje efekty. Zablokowanie możliwości rozbudowy poziomej piramidy sprawia, że każdy z uczestników zmuszony jest do udzielania pomocy innym, ponieważ zyski nie zależą już od wielkości sieci, ale od umiejętności i efektów pracy wszystkich osób w tej strukturze.

MLM dwójkowy to formuła ulepszona i usprawniona względem pierwowzoru. Tutaj rzeczywiście stajesz się elementem machiny sprzedażowej, a nie jedynie pionkiem mającym za zadanie namówić jak największą ilość osób do udziału w zyskach – przecież im mniej osób, tym większa kwota na głowę po podziale, prawda? To elementarna matematyka – taki MLM nie tylko przywraca do życia ideę tej formy sprzedaży, ale przede wszystkim pozwala Ci na zwiększenie dochodu – także pasywnego, bo prowizje z podlegających Ci poziomów piramidy są wyższe niż pierwszego poziomu w tradycyjnych programach MLM.

Licencja: Creative Commons