Bank centralny jest jedną z najważniejszych instytucji w systemie rynkowym, która poprzez prowadzenie polityki pieniężnej wpływa na przebieg procesów w realnej gospodarce. Stoi on na straży stabilności pieniądza, którym na co dzień się posługujemy, i dlatego też jego działania mają niemały wpływ na nasze oszczędności.

Bankiem centralnym w Polsce jest oczywiście Narodowy Bank Polski, którego najważniejszym organem jest Rada Polityki Pieniężnej (RPP). Jest ona właśnie odpowiedzialna za realizację polityki pieniężnej. Aby zrozumieć w jaki sposób bank centralny wpływ na nasze oszczędności, musimy choć trochę poznać sposób w jaki on działa.

Podstawowym zadaniem banku centralnego jest utrzymanie inflacji na niskim oraz stabilnym poziomie. W sytuacji kiedy inflacja wymyka się spod kontroli, bank centralny stara się pośrednio wpływać na nią poprzez m.in. ustalanie poziomu stóp procentowych na rynku międzybankowym (tzw. rynku pieniądza). Jest to rynek, na którym banki komercyjne udzielają sobie nawzajem pożyczek i przyjmują depozyty. Uczestnikiem tego rynku jest również bank centralny, który poprzez podstawowe mechanizmy rządzące każdym rynkiem oddziałuje na zachowanie banków komercyjnych. Dokonuje właśnie tego poprzez zmiany stóp procentowych.

Główna stopą procentową ustalaną przez bank centralny jest tzw. stopa referencyjna. Jest to stopa, po której bank centralny przeprowadza operację otwartego rynku (transakcje kupna/sprzedaży papierów wartościowych) na rynku międzybankowym i tym samym kontroluje ilość gotówki w obiegu. Kiedy bank centralny skupuje papiery wartościowe od banków komercyjnych, wówczas ich zasoby pieniądza zwiększają się. Odwrotnie wygląda to w przypadku sprzedaży papierów wartościowych przez bank centralny. Rynek pieniądza jest to rynek jak każdy inny, z tym wyjątkiem że handluje się tutaj pieniądzem. Ceną pieniądza jest stopa procentowa. Poprzez kontrolę podaży pieniądza bank centralny wpływa na rynkową stopę procentową (tzw. WIBOR), która kształtuje się na takim poziomie aby zapewnić równowagę pomiędzy podażą pieniądza, a popytem zgłaszanym przez banki komercyjne. Bank centralny ma do dyspozycji również dwie inne stopy procentowe, a mianowicie stopę lombardową (stopę, po której udziela bankom komercyjnym pożyczek) oraz stopę depozytową (stopę, po której przyjmuje depozyty od banków komercyjnych). Ustalając odpowiednią wysokości tych stóp procentowych bank centralny jest w stanie poprzez tzw. mechanizm transmisji monetarnej wpływać na poziom inflacji.

W każdym bądź razie, bank centralny poprzez aktywny udział na rynku międzybankowym oraz zmiany stóp procentowych, oddziałuje na zachowanie banków komercyjnych, a te z kolei na wysokość rynkowych stóp procentowych , które natomiast wpływają na wysokość oprocentowani kredytów oraz depozytów. Jest to w gruncie rzeczy uboczny efekt działania banku centralnego, ponieważ jego głównym zadaniem jest dbanie o stabilność pieniądza. Możemy spokojnie powiedzieć, że bank centralny nie bezpośrednio, ale właśnie poprzez banki komercyjne oddziałuje na procesy zachodzące w gospodarce.

Możemy się przekonać o istnieniu zależności pomiędzy stopą referencyjną oraz wysokością oprocentowania depozytów analizując chociażby poniższy wykres.

Zielona linia obrazuje wysokość stopy referencyjnej ustalanej przez Narodowy Bank Polski, natomiast linia pomarańczowa przedstawia wysokość oprocentowania nowych umów ogółem dla sektora gospodarstw domowych. Możemy wyraźnie zauważyć, że oprocentowanie ustalane przez banki komercyjne podąża za wysokością stopy referencyjnej.

Zmiana wysokości oprocentowania nawet o pół punktu procentowego może mieć w długim okresie istotny wpływ na przyszłą wartość naszych oszczędności (patrz „Czy pół procenta ma znaczenia”). Niestety, zwłaszcza podczas długoterminowego oszczędzania musimy liczyć się z tym, że stopy procentowe, a zatem również oprocentowanie lokat, będą ulegały wielokrotnej zmianie. O ile jeszcze jesteśmy w stanie przewidzieć, jak będą kształtowały się stopy procentowe w perspektywie najbliższego roku, to już prognozowanie ich na kolejne lata jest już bardzo trudne, o ile w ogóle możliwe.

O tym, że stopy procentowe mogą spać do bardzo niskiego poziomu możemy przekonać się analizując chociażby sytuację w Stanach Zjednoczonych. Tamtejszy bank centralny (FED), celem pobudzania wzrostu gospodarczego, począwszy od stycznia 2009 ustalił główną stopę procentową na poziomie 0-0,25%. Również oprocentowanie depozytów terminowych (w Stanach nazywanych w skrócie CDs od „certificate of deposite”) spadło do bardzo niskiego poziomu. Najbardziej atrakcyjne roczne lokaty oferują oprocentowanie w wysokości ok. 1-1,20% w skali roku. Utrzymująca się przez kilka lat taka sytuacja może spowodować, że będziemy musieli znacząco zrewidować oczekiwania co do przyszłej wartości naszych oszczędności.

Dane na temat wysokości stóp procentowych są bardzo istotne dla wszystkich uczestników rynków finansowych. Dlatego też posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej są szczegółowo śledzone i analizowane. Również my, jako oszczędzający, nie powinniśmy lekceważyć informacji odnośnie obecnych poziomów oraz przyszlych, ewentualnych zmian stóp procentowych.

Licencja: Creative Commons