Prawie każdemu z nas zdarzają się problemy ze snem. Niekiedy jest to tylko pojedynczy epizod w skali miesiąca, czy też dłuższego okresu.  Gorzej jednak, gdy kilka nocy z rzędu nie możemy zmrużyć oka. Zerkamy co chwilę na zegarek, zadając sobie pytanie: dlaczego znowu nie mogę zasnąć?

Data dodania: 2011-04-15

Wyświetleń: 1495

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

I tak mijają godziny, co raz bliżej do świtu, a my dalej przewracamy się z boku na bok. Na jakieś dwie godziny przed tym, jak budzik będzie grał nam pobudkę, udaje nam się zdrzemnąć na chwilę. Tak chwila jednak w ciągu dnia okazuje się zbyt krótka i w skutek tego czujemy się zmęczeni i nie mamy chęci do pracy.

Nie może tak być! Trzeba coś zmienić.

Może by tak przestawić łóżko? Czemu nie!  Jeżeli mamy taką możliwość odsuńmy łóżko od okna jak najdalej się da. Będąc bliżej okna słyszymy więcej odgłosów z zewnątrz (przejeżdżające samochody, wiatr, odbijający się deszcz od szyb), lub też dobiega do nas nadmiar światła, jak na nocne warunki (lampy uliczne, pełnia księżyca).

A może to łóżko jest niewygodne? Od samego łóżka wiele zależy, wszak to na nim odpoczywamy po całym dniu. Jeżeli na łóżku jest zbyt twardy materac, to nie będziemy na nim dobrze wypoczywać. Możemy nawet nabawić się problemów z kręgosłupem. Dlatego najlepiej będzie, jeżeli wyposażymy się w materac, który będzie odpowiednio podpierał nasz kręgosłup, a przez to wpływał na nasz komfort snu. Do tego celu najlepiej nadają się materace wysokoelastyczne, lub materace termoelastyczne, które dodatkowo  reagują na wydzielane ciepło naszego ciała.  

Niemałe znaczenie ma też dobra poduszka. Jeżeli będzie niewygodna, to ucierpi szyjny odcinek naszego kręgosłupa. Dobra poduszka nie powinna wysoko unosić naszej głowy w stosunku do reszty ciała. Powinna wypełniać pustą przestrzeń pomiędzy głową a ramieniem, jeżeli na przykład położymy się na boku.

Przestawienie łóżka, wygodny materac, dobra poduszka… Co jeszcze?

Nie objadać się na noc. Zrelaksować się przed snem, na przykład biorąc ciepłą kąpiel, oglądając ciekawy film, czy też czytając książkę, albo (latem) usiąść w ogrodzie i posłuchać koncertów świerszczy i słowików. Zostawić wszelkie niedokończone sprawy na następny dzień. A już przed samym położeniem się do łóżka przewietrzyć sypialnię, nawet jeżeli jest akurat -20 stopni Celsjusza.

To naprawdę działa! Spokojnych snów...

Licencja: Creative Commons