Leczenie bezsenności to nie tylko farmakoterapia, ale również cały szereg psychologicznych metod oddziaływania i leczenia (terapia poznawczo - behawioralna, relaksacja, muzykoterapia), które nierzadko są znacznie bardziej skuteczne niż leki na bezsenność.

Data dodania: 2010-10-27

Wyświetleń: 1840

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Wprawdzie zgłaszanie się po pomoc do psychologa, by leczyć bezsenność nie jest jeszcze nazbyt popularną metodą radzenia sobie z problemami snu, ale zdecydowanie warto rozważyć pomoc psychologiczną w sytuacji bezsenności przewlekłej.

Bezsenność przewlekła, czyli trwające powyżej 3 tygodni zaburzenia snu, to stan wymagający leczenia. W przeciwnym razie bezsenność się pogłębia i coraz mocniej wpływa na stan chorego zarówno fizyczny jak i psychiczny. Leczenie bezsenności przez psychoterapeutę polega na szukaniu wraz z pacjentem przyczyn bezsenności oraz doborze w toku terapii bezsenności takich metod oddziaływania, które pozwolą usunąć przyczyny choroby lub przynajmniej złagodzić jej objawy i poprawić tym samym poziom funkcjonowania chorego.

Psychologiczna terapia bezsenności wykorzystuje techniki wypracowane przez wiele szkół psychoterapeutycznych. Jedną z najbardziej efektywnych metod, jest terapia poznawczo – behawioralna bezsenności, która dodatkowo wykorzystuje również w ramach pracy z pacjentem relaksację, muzykoterapię, techniki redukcji stresu.

Wbrew powszechnym przekonaniom o psychoterapii, terapia bezsenności wcale nie musi trwać długo – niekiedy, do poprawy stanu pacjenta wystarczy zaledwie kilka spotkań. W metodzie terapii poznawczej, z reguły wystarcza od 5 do 8 spotkań, by pacjent poprawił higienę snu, zredukował stres i lęk związany z chorobą, wypracował takie metody relaksacji, które umożliwią mu wejście w bardziej spokojny stan przed zaśnięciem i poprawią jakość snu. Oczywiście, trzeba pamiętać o tym, że jak każda metoda psychologiczna, tak i terapia poznawczo – behawioralna bezsenności nie zadziała na wszystkich pacjentów. Jej efektywność sięga jednak 80%, co daje dużą nadzieję na poprawę.

Licencja: Creative Commons