Niestety nie zawsze bywa tak, że zaciągnięte kredyty udaje się nam regularnie spłacać. Kuszeni perspektywą posiadania nowego telewizora, komputera dokonujemy kolejnego zakupu na kredyt. Niestety bardzo często popełniają poważny błąd...

Data dodania: 2010-09-27

Wyświetleń: 1788

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Niestety nie zawsze bywa tak, że zaciągnięte kredyty udaje się nam regularnie spłacać. Kuszeni perspektywą posiadania nowego telewizora, komputera dokonujemy kolejnego zakupu na kredyt. Niestety bardzo często popełniają poważny błąd i ignorujemy  realne zagrożenie, które się z tym wiąże. Mowa oczywiście o problemie ze spłatą zaciągniętych zobowiązań.

Samochód na kredyt, limit na dwóch karatach kredytowych wyczerpany, pożyczka gotówkowa na wakacje 

dla syna. I mamy zmartwienie spędzające sen z powiek. Pytanie, co zrobić, gdy znajdziemy się w tak niekomfortowej sytuacji?

Przede wszystkim powinniśmy skontaktować się z bankiem i poinformować go o naszym problemie. Możliwe jest wynegocjowanie zawieszenie rat lub wydłużenie okresu spłaty kredytu. Takie działanie z naszej strony może spowodować, że zachowamy pozytywną historię kredytową. Nie bójmy się, więc otwartej rozmowy z doradca bankowym. Nie unikajmy kontaktu z wierzycielami, a unikniemy pukania komornika, bądź przedstawiciela firmy windykacyjnej do naszych drzwi.

Kredyty konsolidacyjne to kolejne rozwiązanie dla tych konsumentów, którzy mają wiele finansowych zobowiązań. Jeżeli mamy kilka kredytów płaconych w różnych terminach, z różnym oprocentowaniem możemy zamienić go na jeden tzw. kredyt konsolidacyjny. Gdy mamy kłopot z miesięczną obsługą zaciągniętych zobowiązań, warto rozważyć tę opcję. Po prostu zamiast kilku rat zapłacimy jedną znacznie niższą. W przypadku zawirowań finansowych w budżecie domowym liczy się przecież każda złotówka.

Należy pamiętać, że w większości banki udzielają kredytów konsolidacyjnych pod zastaw nieruchomości. Dzieję się tak, ponieważ bank nie chce ponosić zbędnego ryzyka. W zamian jednak zapłacimy mniejsze raty.

Ostateczne rozwiązanie to upadłość konsumencka. To nowa instytucja wprowadzona do polskiego ustawodawstwa w 2008 roku.

Każdy z nas raz na dziesięć lat w przypadku niewypłacalności, może wnieść do sądu wniosek o upadłość konsumencką. Jednak tylko w przypadku, gdy taka sytuacja zaistniała w wyniku okoliczności od nas niezależnych np. w sytuacji, gdy straciliśmy pracę, ponieważ firma nas zatrudniająca zbankrutowała. 

Licencja: Creative Commons