Wszyscy ludzie na całym świecie uwielbiają promocje. Począwszy na Polakach poprzez Rosjan na Hiszpanach kończąc. Największymi rekinami promocji są jednak Japończycy i Amerykanie

Data dodania: 2010-09-13

Wyświetleń: 2163

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Ci drudzy potrafią zadłużyć się nawet na kilkadziesiąt tysięcy dolarów byle kupić jak najwięcej towarów po promocyjnej cenie.

Najbardziej znane i dochodowe promocje mają miejsce nigdzie indziej jak w Nowym Jorku bezpośrednio przed świętami Bożego Narodzenia. Sławna już noc promocji przynosi właścicielom sklepów dochód wielkości nawet rocznego obrotu. Nic więc dziwnego, że obniżki cen są tam tak popularne.

Ludzi na całym świecie kusi myśl, że mogą mieć produkt, na który w normalnych warunkach ich nie stać – to jest w czasie, kiedy dopiero trafił na półki sklepowe. Tak więc bez namysłu kupujemy tysięczną parę spodni znanego na całym świecie producenta lub nabywamy nowe buty narciarskie, których innowacyjny wzór dopiero co wszedł na rynek.

Podczas wyprzedaży na ogół nie myślimy racjonalnie. Nie kalkulujemy i nie zastanawiamy się nad tym, czy właśnie ten produkt jest nam niezbędny do życia. Widząc przeceniony czajnik natychmiast patrzymy na jego cenę wyjściową i nakręcamy samych siebie myśląc – ‘wcześniej w życiu nie byłoby mnie stać na tak ekskluzywny czajnik elektryczny, a ten w domu to stary grat’.

Nasz mózg wysyła więc wiadomość pod tytułem – ‘muszę go mieć!’ i zanim się zorientujemy stoimy w kolejce do kasy pod pachą trzymając pudełko z ukochanym produktem a w drugiej ręce machamy kartą kredytową. Ekonomiści na całym świecie zwracają uwagę, że to właśnie podczas promocji wydajemy najwięcej pieniędzy.

Licencja: Creative Commons