Frustracja, bezsilność, lęk, złość –pojawiają się gdy ktoś nas nie rozumie,  ignoruje.  Nie musimy poddawać się poczuciu bezsilności, które stoi za tymi emocjami. Warto zrozumieć skąd ono się bierze i jak sobie z nim radzić.

Data dodania: 2010-07-12

Wyświetleń: 2159

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

 Frustracja, uczucie bezsilności, lęk lub złość – to uczucia, które pojawiają się gdy ktoś nas nie rozumie, zbywa, ignoruje lub bagatelizuje  nasze potrzeby.  Im bardziej nam zależy na kimś lub na czymś, tym większy stres wywołują takie sytuacje, nierzadko są przyczyną poważnych nieporozumień, straconych szans i emocjonalnego cierpienia.

  Przyczyną tego cierpienia jest właśnie poczucie bezsilności –widzimy że sytuacja wymyka się spod kontroli i nie wiemy jak można nad nią zapanować. Gdy takie sytuacje się powtarzają, po pewnym czasie nawet nie próbujemy z tym walczyć, przekonani, że i tak nic nie poradzimy.

 Warto zrozumieć, że źródłem takich schematów zachowań są nasze dotychczasowe doświadczenia. Wiele ograniczających przekonań wynieśliśmy z dzieciństwa, gdy rzeczywiście  trudna sytuacja przerastała dziecięce możliwości albo uwierzyliśmy dorosłym (rodzicom, nauczycielom)  że nie jesteśmy dość mądrzy by sobie sami dobrze radzić w świecie. Wiele schematów zachowań, które wcale nam nie służą przyswoiliśmy przez lata nieświadomego naśladowania.

 Świetną ilustracją jak to działa jest przykład słoni cyrkowych.  Przywiązane cienką linką do palika z łatwością mogłyby zerwać pęta, jednak nawet nie próbują. Dlaczego?

 Bo silniejsze od faktycznych  fizycznych więzów jest  wpojone im w dzieciństwie poczucie  bezsensu takich starań. Jako młode słonie były przywiązane do solidnego pala grubym łańcuchem. Po kilku tygodniach rezygnują z wszelkich prób zerwania więzów i zostaje im to na całe życie, choć ich sytuacja ulega znacznej zmianie gdy dorastają i nabierają siły.

 Na szczęście nie jesteśmy słoniami i  możemy to zmienić –  to na każdym etapie swojego życia, choć im później, tym te zmiany mogą być  trudniejsze do wprowadzenia w życie.

 Kluczem do zmian jest wiedza i doświadczenie.

 Trzeba po pierwsze zidentyfikować szkodliwe dla nas przekonania.

 Po czym je poznać?

 Najlepszym sprawdzianem są efekty jakie wywołują.

 Weźmy choćby takie  przekonanie: „Niepowodzenie jest czymś złym”.

 Niby nic groźnego, wydaje się że mobilizuje do tego, by jak najlepiej wykorzystać swoje szanse i odnieść sukces. Ale nie da się ciągle odnosić sukcesów, więc co się dzieje kiedy coś nam się nie udaje?  Mamy poczucie że nie jesteśmy dość dobrzy, że nie zasługujemy na to co dobrego może nas spotkać w życiu (innymi słowy cierpi nasze poczucie własnej wartości).

 Jakie skutki wywołuje na dłuższą metę takie przekonanie ?

 Boimy się próbować czegoś nowego, rozwijać talenty, sprawdzać możliwości – bo boimy się porażki. Efekt – coraz bardziej wycofujemy się z życia, nie umiemy się nim cieszyć.

 Poczucie bezsilności w takim wypadku nie wynika wcale z tego, że nie umiemy nauczyć się tego co nam potrzebne, ale z tego, że dążymy do niemożliwego – odnoszenia samych sukcesów.  A skoro to niemożliwe, to po co w ogóle próbować …

 A przecież nikt nie rodzi się mistrzem – opanowanie biegle jakiejś umiejętności to seria ćwiczeń i porażek. Każdy sukces jest okupiony wielką ilością  prób i porażek, tyle że często tego nie widać.

 Wiedza i doświadczenie – dwa klucze do pozbycia się ograniczających nasze możliwości przekonań i  życia pełnego entuzjazmu  i radości.

 Wiedzę można czerpać z różnych źródeł. W Akademii Mądrego Życia polecamy szereg książek które w przystępny i interesujący sposób taką wiedzę dostarczają. Najważniejsze  nich to od lat polecana na Złotej Liście książka „Ja” Tadeusza Niwińskiego, „6 Filarów Poczucia Własnej Wartości” Nathaniela Brandena, „7 Nawyków Skutecznego Działania” S. Coveya.

 Osobiście bardzo cenię sobie książkę Hyruma W. Smitha „10 naturalnych praw – Jak kierować życiem i gospodarować czasem by osiągnąć sukces”.

 Warto uczyć się czerpiąc wiedzę z doświadczeń i mądrości innych ludzi – jednak wiedza to dopiero pierwszy krok do zmiany.

 Drugim krokiem jest  zdobywanie doświadczenia opartego na własnych działaniach i przeżyciach. Tak samo jak nie da się nauczyć pływać czy jeździć na rowerze tylko czytając na ten temat, tak samo nie da się zmienić swoich schematów myślenia i postępowania tylko teorią. Potrzebna jest do tego praktyka.

 Można praktykować od razu w swoim „prawdziwym życiu” – tyle że to niesie ze sobą spore ryzyko, gdy źle dobierzemy do konkretnej sytuacji metody postępowania. A kiedy dopiero czegoś się uczymy jest więcej niż prawdopodobne że będziemy popełniać sporo błędów.

 Otoczenie, przyzwyczajone do naszego wcześniejszego zachowania, też nie będzie  ułatwiać nam wprowadzania zmian, zwłaszcza takich które mają na celu zmniejszenie podatności na różnego rodzaju manipulacje i przejęcie całkowitej kontroli nad swoim życiem.

 Jak więc można temu zaradzić w bezpieczniejszy sposób?

 Podczas organizowanych przez nasze stowarzyszenie kursów i spotkań klubowych stwarzamy „laboratoryjne”, bezpieczne warunki do odkrywania   przekonań, które warunkują nasze możliwości i schematów, w jakich nauczyliśmy się działać – niekoniecznie dla nas korzystnych.

 W życzliwej atmosferze, pod czujnym okiem doświadczonego trenera mamy okazje wypróbować nowe sposoby i narzędzia, które systematycznie stosowane wzmacniają nasze poczucie własnej wartości i zakres tego, na co możemy mieć rzeczywisty wpływ.

 Bezpiecznie, bo to co się dzieje podczas kursu jest odzwierciedleniem tego, co spotyka nas w realnym życiu, ale bez negatywnych konsekwencji jakie mogłoby w rzeczywistości wywołać niewłaściwe zachowanie. Tu jest miejsce na spokojne omówienie przyczyn i skutków naszych zachowań i wyciągnięcie z nich dla siebie odpowiednich wniosków.

 Do realnego życia możemy przenieść tylko, co sami sprawdziliśmy i uznaliśmy za dobre dla nas i skuteczne.

 Zainteresowałam Was ?

 Jeśli tak to zapraszam do zapoznania się z nasza bogatą letnią ofertą na stronie www.amz.org.pl.

 Znajdziecie w niej bezpłatne spotkania podczas których Tadeusz Niwiński dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem   http://www.youtube.com/watch?v=l67XXL6i7Vk.

 Gry (także bezpłatnie można wziąć w nich udział)  które pomagają zrozumieć zasady efektywnej współpracy i to co sprawia że taka współpraca nie zawsze nam wychodzi, oraz kursy – od weekendowych po bardzo intensywny 16 dniowy Kurs Liderów. Od razu wyjaśnienie  dotyczące nazwy, która bywa różnie interpretowana.

 To kurs dla wszystkich, którzy chcą być Liderami własnego życia, samodzielnie i odpowiedzialnie nim kierować na wszystkich płaszczyznach – osobistej, zawodowej, społecznej.

 Kursy są odpłatne, ale można za nie płacić nie tylko gotówką, także własną pracą na rzecz stowarzyszenia. Chcemy by wiedza która nam pomogła w życiu była szeroko dostępna, a do tego potrzeba pracy wielu ludzi zaangażowanych  w realizację tego przedsięwzięcia.

 Na zakończenie jeszcze bardzo trafny moim zdaniem  komentarz z bloga jednego z uczestników kursu Diamentowe JA - Piotra Michalaka

 

 "Jestem szczęśliwy i dumny gdy pomyślę, że tak dobry trener, Tadeusz Niwiński, wywodzi się właśnie z Polski. Na pierwszy rzut oka nie robi wspaniałego wrażenia. Zdobywa jednak serca uczestników szkolenia; nawet nie swoimi umiejętnościami, lecz czyniąc rzecz najcenniejszą - udoskonalając życie każdego z nich".
http://blog.ententa.pl/index.php?cat=4&id=35

 

 pozdrawiam i do zobaczenia na spotkaniach - pierwsze już w ten piątek w Poznaniu.

Licencja: Creative Commons