0
głosów
- +

Domowe narodziny

Autor:

Aktualizacja: 01.07.2010


Kategoria: Edukacja Wiedza Nauka / Nowości i nowinki


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1509 razy czytane
  • 2 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Książka „Domowe narodziny. Fanaberia szaleńców czy powrót do normalności?" pod red. Ewy Janiuk
i Emilii Lichtenberg-Kokoszka powstała ponieważ uznałyśmy


Domowe narodziny
Fanaberia szaleńców czy powrót do normalności?

Autor: Ewa Janiuk, Emilia Lichtenberg-Kokoszka (red.)

 

Domowe narodziny

Książka „Domowe narodziny. Fanaberia szaleńców czy powrót do normalności?" pod red. Ewy Janiuk
i Emilii Lichtenberg-Kokoszka powstała ponieważ uznałyśmy, że skoro wbrew nakazom i zakazom, pomimo negatywnego stosunku lekarzy i części położnych porody domowe mają miejsce, to pora, by ta prawda ujrzała światło dzienne.
Na stronie tytułowej niniejszej publikacji widnieją nasze nazwiska, można jednak powiedzieć, że książkę tę napisało jednak samo życie. Jest ona zbiorem wspólnych przemyśleń i refleksji wielu ludzi - rodziców, którzy gotowi są podjąć pełną odpowiedzialność za siebie, swoje zdrowie, a także powołane przez siebie nowe życie. Poród domowy to nie kilka, kilkanaście godzin, podczas których dziecko wyłania się z ciała kobiety. To proces, który trwa tygodniami, miesiącami, latami, sięgając czasem aż do poprzednich pokoleń. To prawda, że prezentowane tu wypowiedzi rodziców nie są w pełni reprezentatywne, w domu dowiem rodzą tylko wyjątkowi, wysoce uświadomieni i dokształceni rodzice. Posiadający ogromną wiedzę na temat psychicznych i fizycznych, społecznych i duchowych elementów porodu. To, co chcą nam przekazać, to ich wiedza i doświadczenie - doświadczenie, które podarowało im życie. Posłuchajmy, co mają do powiedzenia. Ja, naukowiec, nie mam wątpliwości, że warto.
Nie jest to książka naukowa czy tym bardziej poradnik. To próba przybliżenia tematu, który budzi mnóstwo emocji - niestety najczęściej negatywnych.
(...) W szkole nauczono mnie, jak wychwytywać patologię, jak należy ją leczyć. Z pewnością nie nauczono mnie fizjologii porodu i tego, jak ją chronić. Tego nauczyli mnie właśnie moi domowi rodzice.
Ewa Janiuk, Emilia Lichtenberg-Kokoszka

więcej


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij