1
głosów
- +

Skąd weźmiemy hotele na EURO 2012

Autor:

Aktualizacja: 16.04.2010


Kategoria: Ludzie i Społeczeństwo / Kraj


Artykuł
  • 1 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1537 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Baza noclegowa miast organizujących EURO 2012 jest na języczku uwagi odkąd złożone zostały pierwsze wnioski o organizację EURO 2012. Temat przewija się w mediach, ale zazwyczaj na drugim planie. Tymczasem jest to naprawdę poważny problem.


O ile wybudowanie stadionów jest o tyle łatwe, że każde miasto dostaje dofinansowanie do takiej budowy często z budżetu państwa. Poza tym, stadion jest obiektem widowiskowym, przyciągającym do miasta, robi dobre wrażenie. A jak wiadomo, wrażenie jest bardzo ważne. Szczególnie dla polityków i władz miast.
Problem zaczyna się jednak dopiero później. Właśnie z infrastrukturą, czy bazą noclegową.
Infrastruktura leży praktycznie całkowicie w gestii publicznej natomiast, baza noclegowa to sektor jak najbardziej prywatny, więc bez przyciągnięcia inwestorów, a co za tym idzie kapitału z zewnątrz nie ma szans na przygotowanie i oddanie do użytku odpowiedniej bazy noclegowej. Miasta-organizatorzy przedstawiły plany zapewnienie wszelkich wymagań UEFA, także tych związanych z bazą hotelową. Oczywiście niektóre miasta np. Warszawa startowały z bardziej uprzywilejowanej pozycji, ponieważ sporą część miejsc noclegowych miały już gotowe. Jednak problemem, który przewija się od samego początku są hotele o najwyższym standardzie, czy 4 i 5-cio gwiazdkowe, których po prostu brakuje.


Do tego pojawiło się sporo opóźnień, w tym te najbardziej znane, jedno z najbardziej znanych, czyli przy budowie stadionu na Maślicach, gdzie trzeba było zmienić wykonawcę, a opóźnienia sięgały podobno aż 6-ciu miesięcy. Problem w budowie stadionu we Wrocławiu jest tylko najbardziej jaskrawym z przykładów, ale niestety jest ich więcej.
Kryzys spowodował, że sporo z planowanych inwestycji, szczególnie tych prywatnych zostało albo wstrzymanych, albo nawet wycofanych. Wiosną 2010 we Wrocławiu miał zostać otwarty 5-cio gwiazdkowy hotel Hiltona, tymczasem do tej pory nie rozpoczęła się jego budowa ! Przedstawiciele władz miasta gwarantują, że wszystkie zaplanowane inwestycje związane z noclegami we Wrocławiu mają zostać oddane przed EURO 2012 (w tym wspomniany hotel Hilton, którego otwarcie zapowiedziano na wiosnę, ale 2012 roku), a gwarantem tego mają być umowy tak skonstruowane, że wymagają od inwestorów uruchomienie hoteli przed EURO 2012
Takie problemy z bazą noclegową pojawiają się nie tylko we Wrocławiu, ale też w innych miastach. W Poznaniu, Gdańsku i Warszawie również borykają się z wieloma problemami . O Ukrainie już nie wspominając.
Pozostaje nam wierzyć, że noclegi będą w stanie przyjąć wszystkich chętnych gości, bo inaczej przyjdzie nam podzielić się własnym łóżkiem...


Podobał Ci się artykuł?
1
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij