Jak widać plagiaty są popularne nawet w obrębie jednego serwisu jakim jest Artelis.Jakiś czas temu rozpoczęłam swoją przygodę z portalem Artelis.pl.Choć było to dość dawno idea tego portalu mnie zaciekawiła więc postanowiłam zarejestrować się i opublikować jakiś artykuł.Jak postanowiłam tak zrobiłam.

Licencja: Creative Commons

Data dodania: 2009-10-02

Wyświetleń: 3794

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 6

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

6 Ocena

Jakiś czas temu rozpoczęłam swoją przygodę z portalem Artelis.pl.Choć było to dość dawno idea tego portalu mnie zaciekawiła więc postanowiłam zarejestrować się i opublikować jakiś artykuł.Jak postanowiłam tak zrobiłam.Zamieściłam kilka swoich publikacji, które zostały opublikowane.Po jakimś czasie trochę z lenistwa, trochę z braku czasu zapomniałam o Artelis.Jednak mimo ze nie zamieszczałam nowych artykułów chętnie powracałam jako czytelniczka.W końcu jednak czas pozwolił na napisanie czegoś i zamieszczenie w portalu, co jednocześnie skutkowało zdobyciem tytułu autor-ekxpert, byłam bardzo dumna z tego powodu, moje artykuły były od tego momentu publikowane od razu bez moderacji.

No i potem znowu nastał czas kiedy nie miałam czasu na publikację nowych treści w Artelis, jednak cały czas zaglądałam jako czytelniczka.Jakież było moje zdziwienie gdy pewnego dnia ujrzałam prawie taki sam artykuł jak napisałam pod innym nazwiskiem.Z początku myślałam że poprostu ktoś napisał podobny zdarza się.Jednak po wnikliwym przeczytaniu artykułu okazało się ze jest to artykuł prawie kropka w kropkę skopiowany z mojego, oprócz kilku zmian.Byłam troszkę tym zaintrygowana ponieważ pomyślałam sobie no coś jest nie tak, ten sam serwis a 2 prawie takie same artykuły.

No nic zaczynam sprawdzać dokładnie okazuje się że większość treści jest skopiowana z mojego artykułu a zmiany są niewielkie.Co ciekawsze aby artykuł wyglądał na lepszy Pan z innych moich artykułów wziął sobie wycinki i umieścił w swoim.Acha pragnę przypomnieć ze Pan który zamieścił sobie w Artelisie artykuł skopiowany z moich umiescił niby swój również w Artelisie pod swoim nazwiskiem !!!

Nie wiem dokładnie o co chodziło Panu zamieszczając artykuł i wykorzystując mój tekst.Prawdopodobnie Pan pozycjonuje strony bo innego wytłumaczenia nie widzę.Tylko jeśli tak jest to informuję ze takie artykuły zduplikowane mają niewiele wartości.Jeśli Pan chciał się wykazać to Pan się wykazał ale nie wiem czym dokładnie.

Czy nie stać nas na to aby napisać coś oryginalnego?Jeśli chcemy pisać te same treści są w internecie mieszarki tekstów itp. chyba na tyle wysiłku każdego z nas stać.To aby kopiować tekst z czyjegoś artykułu i umieszczać go na dodatek w tym samym serwisie to ....... no nawet nie wiem jak to nazwać.

Korzystając z okazji proszę adminów Artelis o podanie jakiegoś adresu mailowego gdzie można zgłaszać takie sprawy, nie znalazłam takiego a byłby przydatny.

Poniżej podaję adres artykułu gdzie Pan który skopiował moją treść ma niby swój, każdy zauważy że większość jest z moich artykułów.

http://artelis.pl/artykuly/12457/doradca-ubezpieczeniowy-czy-sie-oplaca

Licencja: Creative Commons