Lubię sprawdzać jak w wyszukiwarkach pozycjonują się strony, które wykonujemy. To miłe uczucie widzieć, jak czyjś biznes się rozwija i że miało się w tym udział. Któregoś dnia, sprawdzając słowa kluczowe dla jednej ze stron klientów, zauważyłem, że pojawiła się konkurencyjna firma w tym samym mieście.Po wejściu na jej stronę...

Data dodania: 2012-02-15

Wyświetleń: 1434

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

2 Ocena

Licencja: Creative Commons

...przeglądałem kolejne zakładki menu z niedowierzaniem. Czytając teksty miałem wrażenie, jakbym czytał swoje myśli.

Szybko wszedłem na stronę naszej klientki i …

No tak, okazało się, że większość tekstów sprzedażowych i pozycjonujących stronę, które ja sam osobiście napisałem dla naszej klientki Agnieszki, znalazły się z niewielkimi zmianami na stronie jej konkurencji. Te teksty przygotowane były, aby przyciągnąć potencjalnych klientów, rozwiać ich wątpliwości i pokazać doświadczenie oraz wiedzę właścicielki firmy i jej współpracowników.

I choć na pierwszy rzut oka nie było to podobieństwo graficzne - inna była kolorystyka stron - to układ menu oraz zawartość treści i jej objętość na stronie była na tyle podobna, że czytając te teksty miałem wrażenie, jakbym to ja je przygotował. Teraz zrozumiałem, dlaczego te teksty były jakby z mojej głowy.

Poniżej opisuję, co może spotkać Ciebie, gdy popełnisz taki plagiat jak właściciel tamtej nowej firmy konkurencyjnej oraz co ja zaproponowałem naszej klientce.

Przyczyna błędu:

Głównym błędem w takich sytuacjach jest zwykle mniemanie, że “jeśli ktoś coś zrobił, to ja też tak mogę”. Owszem sprawdza się to, jeśli chcemy osiągnąć jakiś cel życiowy czy biznesowy i szukamy potwierdzenia, że da się go uzyskać (np. można schudnąć, bo innym się to udało). Jednak w takich przypadkach jak to opisałem powyżej, warto być bardzo ostrożnym.

Udowodnienie w sądzie, że Twoje logo (teksty, slogan reklamowy itp.) różni się od logotypu Twojej konkurencji może być trudne i bardzo kosztowne. W Polsce funkcjonują ustawy o ochronie własności intelektualnej, znaków towarowych, znaków handlowych i patentów, które mogą działać na Twoją korzyść lub niekorzyść, zależnie od tego, po której stronie wystąpisz w sądzie.

Koszty i straty:

Koszty rekompensaty za utracone zyski poprzez Twój czyn nieuczciwej konkurencji mogą być astronomiczne, jeśli dopuściłeś się plagiatu ulotki, logotypu, strony firmy o znanej marce lub Twoje materiały są za bardzo podobne do ich odpowiedników w innej firmie - kilka tysięcy do kilku milionów złotych.

Zatem jeśli Twoja konkurencja (a wiadomo, konkurencja nie śpi) wypatrzy u Ciebie jakieś elementy graficzne przypominające jej logo, stronę, ulotkę czy jakieś inne charakterystyczne cechy, które świadczyłyby, że popełniłeś plagiat/czyn nieuczciwej konkurencji (choćby nieświadomie) to chętnie zainteresuje tym odpowiedni urząd i zażąda rekompensaty.

Dodatkowo ważna uwaga - jeśli sąd zakwestionuje także nazwę twojej firmy, czy jakiegoś produktu (jak to miało miejsce w przypadku sprawy Hortex - Hortino), może nie skończyć się na zadoścuczynieniu, ale także możesz otrzymać zakaz używania tej nazwy/marki/produktu, a co za tym idzie, może to spowodować niemożność dalszego prowadzenia Twojego biznesu.

Poza tym ciągle mało osób o tym wie, że bezmyślne kopiowanie rozwiązań konkurencji może mieć poważne skutki. Skąd masz pewność, że jeśli ktoś robi rabat 50% to mu się to opłaca? Może wyprzedaje towar, bo się likwiduje? W tym przypadku, jeśli pójdziesz tą drogą, może to również oznaczać za niedługo potrzebę likwidacji Twojej firmy.

Rozwiązania i pomysły:

Z Agnieszką wybraliśmy się do tej nowej firmy, aby wyjaśnić całą sytuację. Po rozmowie z właścicielem okazało się, że i tak będą zmieniali stronę, bo nie są przekonani do takiego podejścia (uff!). Faktycznie po kilku dniach ich strona nie przypominała już tej stworzonej przez moją firmę.

Warto więc, monitorować co robi konkurencja. Jej działania mogą spowodować, że potencjalny klient będzie myślał, że tamta firma to na przykład oddział Twojej firmy. Przez to zamiast zamówić produkt/usługę u Ciebie, zamówi ją u konkurencji.

Jeśli znajdziesz w internecie stronę, zdjęcie, czy cokolwiek innego, co sam stworzyłeś, u kogoś innego, możesz śmiało pójść do prawnika, który zajmuje się prawem własności intelektualnej i zajmuje się przepisami o nieuczciwej konkurencji. Pomoże Ci on przygotować odpowiednie pisma powiadamiające tamtą firmę/osobę o Twojej chęci rozwiązania tej kwestii w sądzie.

Podsumowanie:

Pamiętaj, że możesz chronić:

- logotyp swojej firmy,

- nazwę firmy, usługi, produktu,

- wygląd strony internetowej,

- zdjęcia, grafiki i teksty zawarte na Twojej stronie.

Unikaj też popełnienia plagiatu przez:

- skopiowanie lub naśladowanie logotypu, nazwy produktu firmy, konkurencyjnej,

- upodabnianie strony do strony konkurencji,

- kopiowanie zdjęć, grafiki czy tekstów ze stron konkurencji.

Licencja: Creative Commons
2 Ocena