Osoby chore na depresję pomagają innym rozmawiać z bliskimi na temat tej choroby w oparciu o własne doświadczenia, na forum portalu wspólnie napisały list do bliskich chorych na depresję czy chorobę dwubiegunową.

Data dodania: 2009-08-12

Wyświetleń: 3786

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Depresja, choć pisze i mówi o niej się coraz więcej, kiedy się przydarzy w najbliższym otoczeniu jest często tematem tabu. Bliscy nie zawsze rozumieją na czym choroba polega i nawet jeśli chcą pomóc - nie potrafią tego zrobić. Widzą człowieka zmęczonego, smutnego, dla którego czasem najprostsze czynności są nie do wykonania. Mówią wtedy: „weź się w garść !" „zabierz się za coś!", a istota tej choroby polega na tym właśnie, że chory nie jest stanie zmobilizować się do aktywności, pogrążają się w smutku, lęku i niepewności. Rodzina niejednokrotnie uważa, że dolegliwości są wymyślone, osoba dotknięta depresją „pieści się" i jest leniem.

Na podstawie własnych doświadczeń członkowie społeczności „Depresja" w portalu www.tacyjakja.pl opracowali „List do bliskich o depresji".

Zwracają się w nim w drugiej osobie bezpośrednio do bliskiej osoby - opisują w prostych słowach co czują będąc w depresji (jest to genialny opis zdaniem lekarza Konsultanta TacyJakJa.pl) i jak się wobec nich najlepiej zachować: jak pomóc, a czego nie robić.
List ze strony portalu może wydrukować każdy na własny użytek, publikacja i powielanie bez zgody portalu jest zabroniona.

Paula34 pisze na Forum TacyJakJa.pl :„W tym liście zawarta jest cała gama uczuć jakie teraz w tej chwili obecnie odczuwam. Ten list powinny przeczytać wszystkie te osoby, które obcują z chorymi na depresje. Powinny je przeczytać, by zrozumiały, że ta choroba jest równie ważna jak wiele innych, a nawet ważniejsza bo dotyka stanu emocjonalnego, stanu duszy.
Dla osób, które nie mają zielonego pojęcia jak, to jest borykać się z tą chorobą to czarna magia.
Dla tych wszystkich osób to właśnie wymysł, to lenistwo, to ucieczka - dla mnie to swego rodzaju więzienie, z którego pomimo tego, że bardzo chciałabym się uwolnić to niestety nie potrafię.
Ile razy podczas rozmów z moimi znajomymi usłyszałam właśnie te słowa: "weź się w garść bo życie się toczy dalej", "weź się za jakąś pracę bo to zwykłe lenistwo", "ogarnij się wreszcie". Proste prawda???
Dla mnie niestety nie i nie wiem czy kiedykolwiek będzie".

Wkrótce kolejna wewnętrzna inicjatywa portalu „List do bliskich o chorobie dwubiegunowej".

Licencja: Creative Commons