Tak, to prawda, w Polsce każdy bierze... Według anonimowej ankiety przeprowadzonej przez kuratorium do brania korepetycji przyznaje się niemal co drugi licealista. Ankieta objęła 4166 uczniów z klas II i IV. Badano 22 szkoły. Blisko trzy czwarte płaci za naukę, by dobrze zdać maturę i dostać się na studia.

Data dodania: 2009-05-18

Wyświetleń: 1840

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

42 procent uczniów przyznało, że bierze korepetycje, z czego 21 procent przeszukuje
ogłoszenia korepetycji w serwisach ogłoszeniowych w Internecie.

Wszyscy wiemy, że ze zdolnościami bywa różnie: jedni je mają w wystarczającym zakresie, inni, o mniejszych predyspozycjach, muszą ? często pod okiem fachowca ? popracować nad materiałem dłużej, potrzebują więcej ćwiczeń. Tak było, tak jest, tak pewno będzie i żadne dodatkowe zajęcia szkolne obejmujące pomocą grupę kilkuosobową czy większą problemu mogą nie rozwiązać. Tutaj w właśnie z pomocą przychodzą nam korepetycje. Korepetycje były kiedyś sprawą wstydliwą, jednakże czasy się zmieniają i obecnie to żaden wstyd brać "korki".

W słowniku możemy przeczytać, że korepetycje to dodatkowe lekcje pozaszkolne, które mają na celu powtórzenie materiału i przygotowanie z uczniem pracy domowej zadanej w szkole. Nauczyciel, czyli osoba udzielająca korepetycji, nazywana jest korepetytorem.

Zjawisko korepetycji funkcjonuje od wieków, chociaż dawniej na pewno nie przybierało takich rozmiarów jak obecnie, jednak trzeba też pamiętać, że w minionych latach szkoła średnia nie była tak powszechna i ogólnie dostępna jak teraz, żeby nie wspomnieć o studiach wyższych.

Ponadto przy masowym nauczaniu z jakim mamy obecnie do czynienia nie da się jednakowo wykształcić wszystkich na identycznym poziomie zwłaszcza wtedy, kiedy nauczany robi wiele, żeby z wiedzą i umiejętnościami się nie zmierzyć i do minimum zredukować wysiłek umysłowy. To też nie jest nowe zjawisko, raczej powszechne wśród uczniów i nie powinno specjalnie dziwić nauczyciela, który odpytywaniem w różnej formie nie tylko egzekwuje wiedzę, sprawdza poziom umiejętności, ale także swoim konsekwentnym działaniem niejako wymusza na uczniu systematyczną pracę.

Uczniowie na ogół bezbłędnie wyczuwają, u którego nauczyciela mogą niewiele robić przez pół roku, w końcu semestru coś tam zdać, coś zaliczyć i osiągnąć pozytywną ocenę, a u którego takie działania z góry skazane są na niepowodzenie. Czy wszyscy nauczyciele są jednakowo konsekwentni, czy wszyscy wymagają od nauczanych rzetelności i nie dają przyzwolenia na kombinowanie, jakby tu najmniejszym kosztem osiągnąć coś, co ładnie wygląda na świadectwie?

Kształcenie to drabina, której pierwszym etapem jest szkoła podstawowa, zredukowana obecnie do sześciu klas, i tu należy szukać przyczyn późniejszych kłopotów z przyswajaniem wiedzy. Od tego, w co zostanie uczeń wyposażony, jakie nawyki sobie przyswoi, czy nauczy się systematyczności i nabierze przekonania, że kombinatorstwo nie popłaca, zależy dalsza jego droga i powodzenie w pracy nad sobą. Szkoła podstawowa, podobnie jak gimnazjum, są obowiązkowe, co wcale nie oznacza, że uczeń musi te szkoły skończyć, jeśli się uparł i nie chce. Nie ma sensu uszczęśliwianie kogoś na siłę. Uczniowi należy pomóc, należy mu umożliwić ukończenie cyklu kształcenia, ale nie za cenę rezygnacji z wymagań, bo się go wtedy krzywdzi, a nie pomaga. Warto więc przyjrzeć się przyczynom korepetycji pobieranych przez uczniów szkół podstawowych, także tych z klas początkowych, bo i takie zjawisko jest obecne.

Na zakończenie artykułu opowiem Państwu ciekawą historię. Przed laty jeden z nauczycieli Alberta Einsteina stwierdził: "On nigdy niczego nie osiągnie". Wielu pedagogów sądziło, że przyszły wielki uczony jest mało inteligentny, ponieważ nie potrafi uczyć się na pamięć. Później oznajmiono Einsteinowi, że zdaniem wybitnego wynalazcy, wiedza faktograficzna jest niezmiernie ważna. Einstein stwierdził, że: "Nie trzeba iść na studia, aby poznać fakty. Można się tego dowiedzieć z książek. Wartość wykształcenia humanistycznego polega na tym, iż ćwiczy ono umysł w myśleniu", "Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy? - dodał.

Wykształcenie oraz poniekąd korepetycje mają dziś, jak nigdy dotąd, ogromne znaczenie. Wkraczamy w epokę informacyjną, dlatego wartość naszego wykształcenia cały czas wzrasta. Problem w tym, czy wykształcenie, jakie posiadamy wystarczy, by sprostać wyzwaniom nowego wspaniałego świata, w który właśnie wkraczamy...
Licencja: Creative Commons