Jedenaście dni, 6 krajów, motocykl i on. Na swoim motocyklu pojechał na Światowe Dni Młodzieży do Madrytu. Sam.
Kilka tysięcy przejechanych kilometrów i kilka tysięcy wydanych na samą podróż.
Mateusz Salwa - jeden z wielu dream makers, o których po prostu trzeba napisać.