Drugiego września o godzinie 17.30 żołnierze 2 kompanii pułku 55 piechoty zaatakowali przejście graniczne Geiersdorf. Polski oddział wdarł się na osiem kilometrów w głąb terytorium Niemiec! A takich wypadów tego dnia zaliczono o wiele więcej.
Drugiego września o godzinie 17.30 żołnierze 2 kompanii pułku 55 piechoty zaatakowali przejście graniczne Geiersdorf. Polski oddział wdarł się na osiem kilometrów w głąb terytorium Niemiec! A takich wypadów tego dnia zaliczono o wiele więcej.
Wiele osób sceptycznie podchodzi do słów o wiedzy zakazanej. Nie wszystko jest widać, a często to, w co wierzy większość, jest zazwyczaj fałszywe.
Od zawsze ludzie szyfrowali teksty w celu ukrycia ich zawartości przed niepowołanymi oczyma. Jednak zawsze istniał pewnego rodzaju klucz, który pozwalał poznać zaszyfrowaną zawartość. Badając historię wielu sławnych ludzi, dzięki często ich zaszyfrowanym dziełom, okazują się oni nie tak czyści dla ówczesnego społeczeństwa, jak domniemaliśmy.
Legenda głosi, że na świecie zostało ukrytych trzynaście kryształowych czaszek, które zebrane razem i odpowiednio połączone, pozwolą poznać wszelkie sekrety Wszechświata. Jednak może zostać ujawniona dopiero po osiągnięciu przez ludzkość odpowiedniego poziomu wiedzy oraz odpowiedniego rozwoju duchowego.
Pierwsze bandery pirackie (ang. Jolly Roger) pojawiły się w XV wieku. Widok czarnej flagi z białym symbolem miał przede wszystkim czynnik psychologiczny zastraszania atakowanej załogi, która w ten sposób traciła motywację.
Zadziwiające jest pytanie, dlaczego niemalże przez pół wieku z niesamowitą zaciekłością, ośmieszano i zniesławiano siłę polskiej kawalerii? Nigdy zaś kawaleria nie szła z szablami na czołgi. Odwagę, patriotyzm i niezwykłe walory bojowe uznano za przejaw słabości II Rzeczpospolitej — mówi Bogusław Wołoszański.
Mit o polskiej kawalerii walczącej szablami z czołgiem, pochodzi z niemieckiej propagandy, która miała ośmieszyć polską, najskuteczniejszą formację wojskową, z okresu Kampanii Wrześniowej. Podstęp i tak się nie udał, ale mit przetrwał przez wiele lat.
Początki polskiej marynarki sięgają średniowiecza, choć wówczas była to jedynie marynarka kaperska, polegająca na wynajmowaniu statków wraz z załogami, wykorzystywana do walki i łupienia przeciwników, dla których polska ziemia zawsze stanowiła cenną zdobycz.
Pułkownik Heliodor Cepa oświadczył, że tuż przed wybuchem wojny trwały przygotowania do zainstalowaniu na Helu automatycznego systemu strzeżenia opartego na podczerwieni. Czujniki podczerwieni wykrywałby intruzów i uruchamiały działka przeciwpancerne i ckm-y.
Motor Ship „Piłsudski” stanowił dumę polskiej floty handlowej, choć został wykonany kiepsko we włoskiej stoczni i w czasie pierwszego sztormu duża część stałych elementów została zdeformowana. Podczas działań wojennych, według naocznych świadków dwie torpedy sprawiły, że zatonął. Dzisiejsi fałszerze podają, że statek wpłynął na miny…