Stawia na nogi, przyspiesza przemianę materii, zachwyca smakiem i aromatem – KAWA – to napój z wielowiekową tradycją, znany w każdym zakątku globu.Walory smakowe kawy można podnieść, rezygnując z towarzyszącego jej o poranku - papierosa.

Data dodania: 2009-03-19

Wyświetleń: 1926

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Mała czarna - jak powszechnie przyjęło się o niej mówić - pochodzi z Etiopii. W Europie natomiast pojawiła się w XVII wieku. Jej nazwa bierze początki od arabskiego słowa kahwa, ale do większości języków europejskich przeniknęła poprzez tureckie słowo kahve, od którego z kolei została utworzona włoska nazwa caffe. Do Polski kawa trafiła po bitwie pod Wiedniem, od razu zdobywając niemałą popularność. „Kocham twą duszę, o płynny hebanie” pisał o niej Antoni Lange i pewnie dziś wielu z nas także podpisałoby się pod jego słowami, bo kawa to napój niezwykły i dlatego wymaga niezwykłej, nie tylko słownej, oprawy.

Wielowiekowej tradycji parzenia kawy towarzyszyła również tradycja samego jej podania w gustownej porcelanie na eleganckiej, srebrnej tacy. Picie kawy w towarzystwie bliskich osób nabierało przez lata szczególnego znaczenia. Dziś można śmiało stwierdzić, że stało się ono niemalże rytuałem, a sam napój – nieodzownym elementem spotkań towarzyskich, służbowych, rodzinnych. Choć każdy z nas może dziś spożywać ją w domowym zaciszu przyrządzając samodzielnie, to miejsca gdzie można wypić kawę wspólnie z innymi smakoszami, cieszą się wciąż niesłabnącą popularnością.

Dzisiejsze kawiarnie, żeby przyciągnąć gości, muszą mieć jednak w sobie to ‘coś’ i nie chodzi jedynie o najwyższej jakości arabicę. Niebanalny wystrój, wygodne fotele, nastrojowa muzyka, oświetlenie – słowem atmosfera wnętrza kawiarni – wzmacnia przyjemność płynącą z picia kawy. Aby w pełni rozkoszować się ‘małą czarną’ dobrze jest uruchomić nie tylko zmysł smaku, ale również - wrażliwość na jej aromat.

Obudzeniu wrażliwości na zapach świeżo parzonej kawy, z pewnością nie sprzyja palenie papierosów. U osób palących zmysły powonienia i smaku są osłabione. Dlatego, mając przed sobą nawet najlepsze włoskie espresso, nie mogą delektować się nim w pełni.
W konsekwencji przyjemność, jakiej źródłem jest zwykle przerwa na kawę, jest dla nich bardzo ograniczona, a papieros, którego wtedy zapalają, uniemożliwia odprężenie i odpoczynek nie tylko im samym, ale i niepalącym gościom kawiarni.

Ważnym kryterium wyboru lokalu staje się często istnienie lub brak miejsca wolnego od dymu papierosowego, który - jak przyznają stali bywalcy lokalów - może zamienić przerwę na filiżankę małej czarnej z chwili relaksu w istną udrękę.

Wielu restauratorów, chcąc wyjść naprzeciw wymaganiom gości, w trosce o ich komfort oraz wizerunek swojego lokalu, wprowadza całkowite zakazy palenia w kawiarni, lub wyznacza specjalne strefy dla palących. Wielką zaletą kawiarni bez papierosa, jest to, że klienci mogą rozkoszować się w nich prawdziwym smakiem i aromatem zamówionej kawy, bez konieczności wdychania tytoniowych oparów. Spędzany w takim miejscu czas staje się więc dla gości nie tylko bardziej odprężający i komfortowy, ale również zdrowszy.

Kawiarnie bez papierosa cieszą się w Polsce coraz większą popularnością, a wielu gości odwiedzających lokale z zakazem palenia, przyznaje, że kawa smakuje w nich znacznie lepiej. Warto aby ten pozytywny trend spożywania kawy bez dymu papierosowego, przenieść także do domów. W ten sposób kawa, nawet ta przyrządzana z torebki, smakować będzie lepiej, a swym zapachem może nawet przywoła obraz egzotycznych, skąpanych w słońcu plantacji, z których pochodzą jej ziarna.



Licencja: Creative Commons