Sposób, który wdrożyłem niedawno, a zaowocował wg statystyk około 400% dłuższym czasem czytania naszego firmowego bloga oraz zapoznawanie się z dużo większą ilością podstron oraz coraz częstsze powroty Internautów.

Data dodania: 2007-04-29

Wyświetleń: 5958

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 6

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

6 Ocena

Licencja: Creative Commons

Odpowiedzią na powyższe pytanie jest prosty zabieg:
wdrożenie na blogu bardzo dobrej wewnętrznej nawigacji.

Szablon bloga najczęściej pokazuje główne menu, z kategoriami wpisów, linkami do zewnętrznych stron, blogrollem. Brakuje linków do konkretnych notek, użytkownikom nie zawsze chce się zgadywać co zawiera pokazana w spisie kategoria, nie mówiąc już o tym, że na menu główne rzadko się spogląda (zwłaszcza gdy czyta się długi wpis).

Dlatego na firmowym blogu, opartym o Wordpress, wdrożyliśmy plugin, dzięki któremu na końcu wpisu można dodawać linki do podobnych artykułów. Efekt - dużo dłuższy czas przebywania w serwisie i dużo więcej przeglądanych podstron. Ma to jeszcze taką zaletę, że ktoś wchodząc z wyszukiwarki najczęściej trafia na konkretną podstronę, potem nie przechodzi do strony głównej tylko kończy swoją wizytę. Dzięki sugerowanym linkom zagłębia się dalej i dalej...
Plugin zainstalowany w naszym Wordpress to Terong Related Links.

Jeżeli natomiast nie masz możliwości instalowania pluginów lub na platformę Twojego bloga nie ma podobnego mechanizmu, dopisuj linki do artykułów ręcznie. I prześledź, jak przebiegają wizyty Internautów.

Takie rozwiązanie wpływa również dobrze na indeksowanie strony przez wyszukiwarki, co docelowo prowadzi do wyższych pozycji w wynikach wyszukiwania.

Polecam wdrożenie i przetestowanie takiego rozwiązania.
Licencja: Creative Commons