Policja stanowa w Massachusetts wpadła na dość kontrowersyjny pomysł. Postanowili oni bowiem iść z duchem czasu i wykorzystać technologię w swojej jednostce. Oddział policji wspomagały roboty, które były testowane w bostońskiej policjii przez trzy miesiące.

Data dodania: 2020-01-13

Wyświetleń: 374

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Copyright - zastrzeżona

Robo-policjanci, a tak dokładnie to - o ironio - robo-psy. To właśnie one zostały poddanę trzymiesięcznym testom przez bostońską policję. Roboty, jak sama nazwa wskazuje, były w kształcie psa i asystowały policjantom w ich codziennych obowiązkach. Okoliczni mieszkańcy byli przerażeni.

Interwencja w sprawie robopsów

Amerykański Związek Swobód Obywatelskich (ACLU) zainterweniował w obawie o obywateli stanu Massachusetts. Zażądał on od władz informacji dotyczących tego w jaki sposób oraz gdzie roboty mają być testowane.

Skąd pochodzą robopsy?

Roboty w kształcie psów zostały zaprojektowane przez firmę Boston Dynamics. Już początkiem 2019 roku nawiązali oni współpracę z policją stanową, po czym umieścili w internecie film, w którym zademonstrowali możliwości robotów - między innymi samodzielne otwieranie drzwi oraz wchodzenie do budynków.

Mieszkańcy przerażeni

Decyzja o nawiązaniu współpracy z policją i wykorzystywanie robotów w bostońskim oddziale policji, spotkały się z mocnym sceptycyzmem mieszkańców. Kilka miesięcy po nawiązaniu tej współpracy, ALU zarządało od bostońskiej policji większej przejrzystości w swoich działaniach. Poza miejscem i sposobem zastosowania, mieli obowiązek dostarczyć informacje o oficerach, z którymi roboty miały współpracować.

Oświadczenie policji

W odpowiedzi na żądania ALU, bostońska policja opublikowała oświadczenie, w którym informuje, że roboty miały za zadanie jedynie obserwować podejrzane lokalizacje. Wszystko to w celu zwiększenia bezpieczeństwa funkcjonariuszy, gdyż takie miejsca mogłyby być dla nich niebezpieczne. Współpraca odbywała się również z oddziałem saperskim, jednak na ten temat żadnych informacji nie odtajniono. Poinformowano nas jedynie, iż robopsy brały udział jedynie w dwóch incydentach z tym związanych.

Niebezpieczna praca policjantów

Roboty nie miały na celu zastąpić funkcjonariuszy policji. Powszechnie znanym faktem jest to, iż praca w policji wiąże się z ryzykiem. Przeszukiwanie niektórych lokalizacji, skończyć by się mogło strzelaniną, a w efekcie policjant mógłby stracić życie bądź zdrowie. Roboty miały być więc formą zabezpieczenia policjantów. W umowie dzierżawy robotów natomiast zawarto klauzulę, która zabrania psom krzywdzenia innych.

Nieuzasadniona panika? Czy może jest się czego bać? Odpowiedzi na to pytanie zostawiam wam.

Licencja: Copyright - zastrzeżona