Do rewanżowych meczów pierwszej rundy europejskich pucharów przystępowały trzy polskie kluby Piast Gliwice w Lidze Mistrzów oraz Cracovia Kraków i Legia Warszawa w eliminacjach do Ligi Europy. 

Data dodania: 2019-08-08

Wyświetleń: 669

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Copyright - zastrzeżona

Interesujesz się polskim futbolem? Sprawdź stronę Legalni bukmacherzy.

Piast Gliwice był sprawcą sporej niespodzianki w pierwszym meczu z BATE Borysów remisując ( 1:1 ) na wyjeździe ze zdecydowany faworytem jakim był Mistrz Białorusi. Wynik ten dawał  gliwiczanom nadzieję na korzystny rezultat dwumeczu. Jednak 5 minut końcówki drugiej połowy pozbawiło złudzeń kibiców i piłkarzy śląskiego klubu. Początek meczu był jednak bardzo obiecujący mimo, że to piłkarze BATE przeważali a mecz  toczył się głównie na połowie Piasta to pierwszą bramkę meczu strzelili gospodarze. W 21 minucie po dośrodkowaniu z lewego skrzydła Felixa bramkę uderzeniem głową zdobył obrońca Jakub Czerwiński. O tego czasu do końca pierwszej połowy mecz toczył  się pod dyktando świetnie grającego Piasta. Druga połowa nie przyniosła pod tym względem większych zmian aż do 81 minuty. Bezsensowny faul bramkarza Placha w polu karnym, wykorzystany rzut karny przez Hervaine Moukam i remis 1:1. Pięć minut później było już 2:1 dla BATE. Po podaniu Stasewicza bramkę strzałem głową zdobył Zachar Wołkow. Tak więc to zespół z Białorusi zagra w drugiej rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów jednak zespołowi z Gliwic należą się gratulacje za stoczony jak równy z równym bój z bardziej doświadczonym i utytułowanym przeciwnikiem.

Cracovia po dobrym wyniku pierwszego meczu z DAC Dunajska Streda ( 1:1 na wyjeździe ) liczyła na dobry mecz i awans grając przed własnymi kibicami. Mecz zaczął się dla zespołu z Krakowa doskonale, jeszcze nie wszyscy kibice usiedli w fotelach a od 2 minuty Pasy prowadziły 1:0. Dośrodkowanie spod linii bocznej Bojana Cecarica, przyjęcie piłki i strzał z woleja Rafaela Lopesa dał Cracovii niespodziewane prowadzenie. Gospodarze korzystny wynik utrzymywali aż do końca pierwszej połowy. Na drugą połowę bardziej skoncentrowany wyszedł zespół Gości. W 47 minucie bramkę zdobył Connor Ronan, asystował mu Eric Davis. Tak więc od tej chwili mecz zaczynał się jakby od początku. Do końca regulaminowego czasu gry oba zespołu próbowały zmienić stan rywalizacji, jednak żadnej z nich nie udało się strzelić bramki. Tak więc po upływie 90 minut ( plus czas doliczony ) sędzia meczu zarządził dogrywkę. Podobnie jak po przerwie na dogrywkę bardziej skoncentrowani wyszli goście i w 95 minucie po błędzie obrońcy Helika Ramirez pokonał Peszkovicza.

Podopieczni trenera Michała Probierza do końca walczyli o awans i nawet w 120 minucie po samobójczym strzale Davisa zdobyli wyrównującą bramkę, jednak to wicemistrz Słowacji awansował do dalszych gier.

Mecz w Warszawie zaczął się tak jak powinna przebiegać cała rywalizacja wicemistrzów Polski Legii Warszawa z gibraltarskim FC College Europa czyli lekko, łatwo i przyjemnie. Już po niespełna kwadransie po strzałach Carlitosa ( 7 minuta ) i Kulenovića ( 13 minuta ) stołeczna drużyna prowadziła 2:0 praktycznie rozstrzygając sprawę awansu. Legioniści mając jeszcze wiele sytuacji do zdobycia bramki  uczynili to w 60 minucie po strzale Carlitosa.  Zwyciężyli w spotkaniu 3:0 nie dając najmniejszych szans gościom z Gibraltaru.

Tak więc w 2 rundzie kwalifikacji do Ligi Europy będą grały trzy polskie zespoły Legia Warszawa po zwycięstwie z FC College Europa, Lechia Gdańsk ( zaczyna od 2 rundy ) oraz Piast Gliwice ( po odpadnięciu z el. Ligi Mistrzów automatycznie gra w 2 rundzie el. Ligi Europy ).

Źródło fotografii: https://sport.interia.pl/klub-piast-gliwice/news-piast-gliwice-riga-fc-jorge-felix-powinnismy-wygrac-wyzej,nId,3115620

Licencja: Copyright - zastrzeżona