0
głosów
- +

Błędy w materializacji — potwierdzanie braku

Autor:

Aktualizacja: 15.01.2018


Kategoria: Rozwój Osobisty / Inne


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 271 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Czasem trudno jest zrozumieć, że aby coś mieć, należy sobie wyobrazić, że już się to posiada, a nie wciąż tego pragnąć. Należy odpowiednio wyrazić pragnienie i zupełnie nic z tym nie robić, a wtedy się spełni najszybciej i najlepiej dla nas, jeżeli wystarczająco precyzyjnie określamy, czego oczekujemy.


Często nie wiemy, co jest dla nas najlepsze i wciąż wymyślamy sposoby na osiąganie celu. Rzecz ma się jednak zupełnie inaczej i wymyślanie drogi jest eliminowaniem osiągnięcia celu, w co często trudno jest uwierzyć.

Pragnę żeby w moim życiu pojawiła się kobieta/partnerka i tak się dzieje samo, nie szukam, nie zapisuje się na żadne randki w Internecie — nie robię z tym zupełnie nic. No i właśnie wtedy ona sama przypadkiem pojawia się. W takim działaniu liczy się spostrzegawczość, bo trzeba to zauważyć. Tą kobietą, która zjawia się w moim życiu, może być każda, którą spotykam — choć nie musi.

Nieustanne działanie opóźnia proces materializacji tylko dlatego, że wciąż potwierdzamy brak tego, czego pragniemy. Jeżeli codziennie o czymś marzę, w ten sposób ukazuję, że tego nie mam. Działanie przeszkadza materializacji. Należy zupełnie i bezwarunkowo oddać się prowadzeniu wyższej siły, a wtedy wszystko stanie się prostsze.

Jeżeli zrozumiesz ten proces natychmiast zaczniesz osiągać rezultaty, a jednocześnie staniesz się też przykładem dla tych, którzy to robią lub ukarzesz im, jakie to jest proste.

Unikać stwierdzeń: „początki zawsze są trudne”, bo wtedy sami tworzymy problemy i stwierdzenie staje się faktem, masz ciężko, bo wciąż o tym mówisz. To już się dzieje, to przychodzi łatwo. Dodatkowo niezwykle pomaga hawajska metoda ho'oponopono, która nie wymaga niczego skomplikowanego. Wybaczenie sobie i kochanie siebie jest tu niezwykle przydatne.

Świat jest doskonały i tylko niedoskonałe myśli oraz pragnienia tworzą kolejne kłody pod nogami. Skupienie się na samym celu i wyłącznie na celu, jako rzeczy zmaterializowanej, pozwoli na proces realizacji.

Należy pamiętać, że to czego pragniemy, to już się dzieje, dziękować za to i cieszyć się tym. Traktować cel, jako osiągnięty i tylko o takim rozmyślać. To już się wydarzyło! To jest możliwe, bo przyszłość już się wydarzyła, a wszystko o czym tylko pomyślisz (bez wyjątków) możesz mieć, ale tylko pod warunkiem, że potrafisz właściwie o tym myśleć. I tu należy uważać na dosłowność tego stwierdzenia, kiedy mówimy: „wszystko”! Często sami ściągamy na siebie jakieś nieoczekiwane problemy, bo życzenia należy precyzować z największą dokładnością.

Krzysztof Dmowski

Lista Tagów: materializacja, sukces, rozwój

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij