0
głosów
- +

Zmiany są dobre artykuł jest promowany

Autor:

Aktualizacja: 20.06.2015


Kategoria: Sztuka Kulinarna / Alkohole


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 728 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Zmiany są dobre

Baśniowy zamek. Królewna czekająca na swojego wybawcę. Książę na białym koniu. Brzmi znajomo? To frazy powtarzane często przez przeciwników romantyzmu. Zastanówmy się jednak, czy kolacje przy świecach i wina włoskie są takie oklepane. Jestem zdania, że nie.


W różny sposób okazujemy uczucia i przywiązanie, dlatego niektórym taka forma odpowiada, innym mniej. Myślę jednak, że często wstydzimy się mówić o tych głębszych uczuciach. Chowamy się za płytkimi westchnieniami i małostkowością.

Kobieta nie musi być słabsza. To bzdura, która wciąż jeszcze znajduje swoich zwolenników. Nie musi także być niewiadomo jak silna. Podobnie mężczyzna, to niekoniecznie macho , albo pozer w skórze osiłka. Jeśli nie nosi ukochanej na rękach nie znaczy, że mu nie zależy. Dziewczyny zastanówcie się, czego chcecie. Zamiast wyciągać rękę po więcej może czas dać coś od siebie. I nie piszę tego wyłącznie do płci pięknej. Zasada ta powinna obowiązywać nas wszystkich. Zachowajmy umiar, szczególnie w ocenie innych. Chcąc się komuś spodobać nie musimy grać i zakładać gombrowiczowskich masek.

Zaczęłam pewnym rozgoryczeniem, które wynika z ostatnich obserwacji. Aż ściska mnie ze złości, gdy widzę dziewczynę, która mówi swojemu facetowi kup mi to, to oraz to. Później noś na plecach, bo nogi mi się zmęczyły od kilometrowych obcasów. Tak, ta historia to autentyk, który miałam okazję ostatnio zobaczyć i usłyszeć. Aż strach się bać, co później sobie zażyczy. Innym przykładem jest moja przyjaciółka, która słysząc, że przygotowuję kolację dla faceta stwierdziła, że "to zupełnie nie tak działa". To on powinien robić posiłek dla ciebie, nie odwrotnie. Nie sposób wyrazić, jakie było moje zdziwienie, bo niby dlaczego ja nie mogę.

Stereotypowe myślenie nie prowadzi do niczego dobrego. Wkładanie ludzkich zachowań w pewne ramy potrafi zaboleć. Dlatego spróbujmy dziś zrobić coś dla siebie wzajemnie. Nie dla siebie, ale dla kogoś. Nie jutro, pojutrze, za tydzień albo miesiąc, tylko dziś, teraz, już. To dobry czas, żeby coś zmienić. Chwila zawsze jest odpowiednia, tylko motywacji brak. Niech będzie nią uśmiech bliskiej nam osoby lub spotkanego na ulicy przechodnia. Pamiętajmy, że radość mnoży się znacznie szybciej niż smutek i gorycz. Pomyśl, gdzie najbliżej jest sklep z winami. Wybierz wasze ulubione i zacznij swój łańcuch szczęścia.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij