Na co dzień układamy sztućce w zestawie podstawowym do dobrze znanym układzie: nóż i łyżka z prawej, widelec z lewej strony, a łyżeczka i widelczyk do ciasta u góry. Pomijamy zwykle w tym nakryciu kieliszek, ale to jeszcze nic – dopiero, kiedy zajmujemy się organizacją wystawnego przyjęcia, okazuje się, że mamy spory niedobór sztućców.

Data dodania: 2014-01-14

Wyświetleń: 2164

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 1

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

1 Ocena

Licencja: Creative Commons

Nakrycie rozszerzone – sztućce do zadań specjalnych

Nakrycie rozszerzone to aż dziesięć sztuk sztućców, a wcale nie jest to najszerszy zestaw jaki może znaleźć się na jednym miejscu – podanie pełnego obiadu razem z przystawkami i deserem wymaga bowiem, zgodnie z etykietą, użycia aż 63 sztuk zastawy. Na szczęście tego na razie nie będę omawiał.

Zestaw rozszerzony składa się z podtalerzyka i talerzy (w tym talerzyka do chleba), na których nie będę się skupiał. Do tego dochodzą trzy kieliszki i 10 sztuk sztućców. Najbliżej talerza znajdują się duże sztućce obiadowe – nóż z prawej strony i widelec z lewej. Zwróć uwagę na to, jakiej długości powinny być zęby widelców obiadowych – obok niego będą leżały jeszcze kolejno od prawej widelec do ryb (mały, z trzema dość szerokimi zębami) oraz widelec do przystawek – właśnie te widelce w większości domów są najczęściej używane jako widelce obiadowe, co na poważnych przyjęciach oczywiście nie powinno mieć miejsca. Obok noża z kolei (od lewej) należy położyć nóż do ryb, nóż do przystawek i łyżkę do zupy. Ponad talerzem znajdować się powinny widelczyk deserowy (zwrócony zębami w prawą stronę) i łyżka (ułożona odwrotnie do widelczyka). Na prawej krawędzi powinien leżeć (a nie opierać się !) nóż do masła.

Największą uwagę zwróć na komplet sztućców obiadowych. Są one duże, wyraźnie większe od sztućców do przystawek – sugerowana długość widelca obiadowego to przynajmniej 20 centymetrów i zęby dłuższe o centymetr-dwa od o zębów widelca do przystawek. Widelec do ryb wygląda podobnie do widelczyka deserowego, ale jest oczywiście większy, mniej więcej wielkości widelca do przystawek.

Noże obiadowy i do przystawek wyglądają praktycznie tak samo (choć oczywiście producent ma tutaj pewną swobodę w projektowaniu kształtu sztućców), przy czym oczywiście różnią się wielkością. Nóż do ryb jest zakończony ostrym ścięciem i powinien być minimalnie krótszy od noża do przystawek, a na pewno nie może być od niego większy). Nóż do masła ma duże, szerokie ostrze w klasycznym projekcie z dwoma ostrymi wgłębieniami po stronie grzbietowej. Wszystkie noże – dotyczy to również noża do masła, zwrócone są ostrzami w lewą stronę.

Nie ma jednak jednomyślności w sprawie ułożenia tych sztućców. Trzeba przyznać, że jest to dość spora ilość i tak naprawdę trudno jest znaleźć czasem aż tyle miejsca, aby goście mogli swobodnie posługiwać się tak dużym zestawem sztućców. Dlatego też niektórzy znawcy tematu wymagają, aby liczba sztućców została ograniczona – z prawej strony do trzech, a z lewej do dwóch. W takim układzie należy oczywiście donosić kolejne elementy w miarę podawania następnych potraw – nie robi się tego jednak w sposób chaotyczny, a jedynie wymiennie stosuje zestaw do ryb i przystawek – zwróć też uwagę, że często w ogóle w menu ryby i przystawki są rozwiązaniami alternatywnymi i wtedy nie trzeba w ogóle tak bardzo rozbudowywać nakrycia, ponieważ jeden komplet sztućców pozostałby nieużywany.

Dużo pracy? Owszem, a sztuka nakrycia w sposób praktyczny i estetyczny nie może ograniczać się do kilku prób. Wszystko trzeba niemal złożyć w kompozycję z dekoracjami stołu, co jest tym trudniejsze, im mniejszą przestrzeń masz do dyspozycji – czasem nawet w restauracjach trzeba używać większych stołów niż te o minimalnych wymaganych wymiarach, żeby zapewnić gościom możliwość swobodnego korzystania z całego zestawu.

Licencja: Creative Commons