0
głosów
- +

Jak walczyć o należne odszkodowania?

Autor:

Aktualizacja: 20.08.2013


Kategoria: BHP i Ergonomia / Bezpieczeństwo Osobiste


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1166 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Sprawy dotyczące odszkodowania za błędy medyczne należą do jednych z najbardziej skomplikowanych i zawsze jednostkowych przypadków. Ich skuteczne i maksymalnie korzystne dla poszkodowanego przeprowadzenie wymaga niemałych umiejętności.


W sytuacjach, gdy chcemy walczyć o odszkodowania za błąd medyczny, pobyt w szpitalu czy tez wypadek -  najlepiej jest skorzystać z profesjonalnej pomocy i zwrócić się do doświadczonych, wyspecjalizowanych pracowników kancelarii prawno-odszkodowawczych.

Już samo dochodzenie roszczeń z tytułu odszkodowania za błędy medyczne może być prowadzone na dwa różne sposoby. Może to być postępowanie przed wojewódzką komisją do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych albo w sposób zwykły (tryb tradycyjny).

Postępowanie przed komisją stało się możliwe dopiero dla spraw zaistniałych po 1 stycznia 2012 roku. W takim przypadku powinniśmy złożyć wniosek do komisji o rozstrzygnięcie, czy doszło do zdarzenia medycznego. Jeśli komisja odpowie pozytywnie (ma na to termin 4-miesięczny) – w drugim już etapie, ubezpieczyciel placówki medycznej wystąpi do nas z propozycją odszkodowania. My, jako poszkodowani, możemy tę ofertę zaakceptować i zrzec się jednocześnie dalszych roszczeń związanych z błędem lekarskim, albo też ją odrzucić. Żeby podjąć słuszną decyzję powinniśmy mieć autentyczne rozeznanie w zakresie naszych praw, możliwości i szans, aby móc wszystko dobrze wyważyć.

Niewątpliwie, zaletą postępowania przed wojewódzką komisją do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych jest to, że trwa ono znacznie krócej. Może i dlatego, że nie dokonuje się tam ocen, a koncentruje się głównie (nie na winie personelu) na obiektywnym przebiegu zdarzeń medycznych. Jednak występują tu określone górne limity odszkodowań i to na poziomie do 100 tys. zł, jeśli pacjent przetrwał leczenie i do 300 tys. zł, jeżeli nastąpił zgon. Nie ma możliwości ustanowienia renty czy ewentualnych dodatkowych świadczeń w przypadku wystąpienia np. późniejszych konsekwencji zdrowotnych. Nie są tu także uwzględniane innego typu straty jak np. utracone zarobki poszkodowanego, poniesione koszty leczenia itp.

Jeżeli nie zaakceptujemy przedstawionej nam (np. przez ubezpieczyciela szpitala) propozycji odszkodowawczej – zachowujemy prawo do dochodzenia odszkodowania w tzw zwykłym trybie. Wówczas nasze roszczenia opieramy na przepisach kodeksu cywilnego o deliktach (samoistnych źródłach zobowiązań). Kierujemy więc roszczenia przede wszystkim do podmiotu ponoszącego odpowiedzialność cywilną za powstałe błędy medyczne oraz jego ubezpieczyciela. Dopiero jeżeli spotkamy się z ich strony z odmową wypłaty należytego odszkodowania – kierujemy sprawę do sądu. Sąd (nie będąc przecież medycznym ekspertem) zwykle opiera się w swych decyzjach na opiniach biegłych sądowych i zebranych dowodach. Na pewno łatwiej nam będzie uzyskać adekwatne odszkodowanie, jeżeli w należyty sposób zgromadzimy i przedstawimy dokumentację medyczną (do której udostępnienia mamy zawsze pełne prawo). Tu także fachowa pomoc kancelarii odszkodowawczej bardzo nam się przyda.

Taki tradycyjny tryb dochodzenia odszkodowania jest co prawda bardziej długotrwały, jednak ma wiele zalet. Przede wszystkim nie ma tu żadnych limitów wypłat, a uzyskane odszkodowanie może być jak najbardziej pełne. Ponadto będzie uwzględniać nie tylko stan dzisiejszy, ale i zmiany, które mogą wystąpić w przyszłości.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij