Właściciele pojazdów zarejestrowanych w Polsce kojarzą ubezpieczenie OC tylko i wyłącznie z przykrym obowiązkiem corocznych opłat. Jednak czy można zrobić coś, aby uczynić ten obowiązek bardziej znośnym? Okazuje się, że owszem. Poniżej przedstawimy najpopularniejsze sposoby na zaoszczędzenie na ubezpieczeniu OC, ich wady i zalety.

Data dodania: 2012-08-10

Wyświetleń: 1229

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

2 Ocena

Licencja: Creative Commons

Pamiętajmy, że ubezpieczenie OC jest koniecznością dla posiadaczy samochodów i innych pojazdów, które są zarejestrowane w Polsce. Tego obowiązku uniknąć się nie da, można natomiast bardzo łatwo na tym zaoszczędzić.

 

1. Korzystam ze zniżek bardziej doświadczonego kierowcy.

 

To chyba najczęstsza praktyka, stosowana przez najmłodszych kierowców. Towarzystwa ubezpieczeniowe (Słusznie? Niesłusznie? To pozostawiam do indywidualnej oceny) młodych kierowców z niewielkim stażem za kółkiem karzą wysokimi zwyżkami, nieraz sięgającymi nawet 260%. Biorąc samochód na współwłasność z doświadczonym kierowcą (np. z ojcem), można korzystać z jego zniżek i jednocześnie wypracowywać własne.

Natomiast wadą takiego rozwiązania jest to, że w przypadku stłuczki lub wypadku także współwłaściciel traci część wypracowanych zniżek.

 

2. Przeprowadziłem się do większego miasta, nie przerejestrowuję samochodu.

 

Ustalając wysokość składki na ubezpieczenie OC, towarzystwa ubezpieczeniowe biorą pod uwagę to, gdzie zarejestrowany jest pojazd. Nieco upraszczając problem, możemy stwierdzić, że im większe miasto, tym większa szkodliwość.

Co więc robi absolwent uczelni, który przeprowadził się z mniejszej miejscowości do miasta swojej alma mater? Otóż nie zmienia miejsca zameldowania, aby płacić mniej. Cóż, takie postępowanie może i ma sens jeszcze w trakcie studiów, ale jak długo można żyć, wynajmując cudze mieszkania? To pytanie pozostawię bez odpowiedzi.

 

3. Ubezpieczyciela zmieniam co roku.

 

To jedna z najlepszych metod. Fakt jest taki, że pomimo obiecywanych dziesięciu procent zniżek dla lojalnego klienta ubezpieczony traci średnio dwieście, trzysta złotych na ubezpieczeniu. Po roku czasu bowiem zmienia mu się doświadczenie oraz historia ubezpieczenia i jest już inaczej traktowany w tabeli bonus-malus.

 

4. Porównuję oferty.

 

To zdecydowanie najlepszy sposób i najpewniejszy sposób na oszczędności. Prawda jest taka, że nie ma czegoś takiego, jak najtańsze OC dla wszystkich w jednym towarzystwie. Porównanie OC praktycznie gwarantuje znalezienie najkorzystniejszej oferty.

Okazuje się, że można to zrobić w bardzo łatwy sposób, nie uciekając się do biegania po placówkach ubezpieczeniowych. Służy do tego internetowy kalkulator OC. Wystarczy poświęcić kilka minut na wypełnienie formularza, aby dostać rzeczywiście kompleksowy przegląd rynku ubezpieczeń. Różnice pomiędzy ofertami ubezpieczeń mogą sięgać nawet kilkudziesięciu procent, co przekłada się na tytułowe trzysta złotych.

Licencja: Creative Commons