Zdrowe odżywianie stało się ostatnio bardzo popularne. Człowiek zewsząd bombardowany jest propozycjami coraz to lepszych i zdrowszych diet, które mają wpłynąć korzystnie na organizm.

Data dodania: 2012-07-18

Wyświetleń: 5592

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Niektórzy ulegają aż do przesady modzie na zdrowy tryb życia i stają się ofiarami zjawiska, które nazywa się healthism.

Nie od dziś wiadomo, że przesada w żadnej dziedzinie nie wychodzi na zdrowie. Paradoksalnie również jeśli chodzi o samo zdrowie i zdrowe odchudzanie słowa te nie mijają się z prawdą.

Potwierdza to zjawisko, które określa się mianem healthism. Termin ten korzeniami sięga aż do Stanów Zjednoczonych, gdzie powstał w latach 80. Samo zjawisko polega na przesadnym dbaniu o własne zdrowie, w tym również o zdrowe odżywianie. Oczywiście w samym dbaniu o siebie nie ma nic złego, wręcz przeciwnie. Problemem staje się przesada w tej kwestii, a co za tym idzie uleganie modom lansowanym przez media.

Wystarczy tutaj wspomnieć o kulcie szczupłej sylwetki. Szczupłość w błyskawicznym tempie stała się synonimem zdrowia. Modelki w reklamach chociażby środków stymulujących odchudzanie są piękne, szczupłe i zawsze uśmiechnięte. Człowiek nadmiernie skupiony na własnym zdrowiu i ciele z łatwością chłonie taką medialną papkę i ulega modzie, kupując na przykład kolejny suplement diety, który pozwoli mu szybko, zdrowo i skutecznie doprowadzić swoje ciało do ideału.

W ramy healthismu wpisuje się również maniakalne niemal kontrolowanie własnej diety, liczenie kalorii, niedopuszczanie do jakichkolwiek dietetycznych grzeszków. Taka, przyznajmy dość skrajna, sytuacja z całą pewnością nie wpływa korzystnie na stan zdrowia. Wręcz przeciwnie ta samonapędzająca się machina, podsycana przez media, staje się zarzewiem licznych frustracji. I tutaj koło się zamyka. Człowiek, który dzięki koncentracji na zdrowiu i diecie miał być szczęśliwszy skupia się jedynie na problemach.

Licencja: Creative Commons