Whisky to królowa alkoholi. Nie można traktować jej jak zwykłej taniej wódki. Podawanie dobrej whisky, która kosztuje niemało, byle jak i z byle czym jest po prostu marnotrawstwem. Dlatego zanim nalejesz pierwszy kieliszek tego szlachetnego alkoholu, dowiedz się, jak go podać.

Data dodania: 2012-01-05

Wyświetleń: 7909

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Nieodpowiedni sposób serwowania nawet najlepszej whisky nie tylko zepsuje smak, ale także nie  stworzy tego niesamowitego klimatu, jaki powinien towarzyszyć degustowaniu specjału szkockich destylarni. Zanim otworzymy butelkę, pamiętajmy o jej prawidłowym przechowywaniu. Temperatura otoczenia powinna być umiarkowana, whisky nie trzymamy w lodówce. Z drugiej strony należy pamiętać, że wystawienie tego alkoholu na intensywne działanie promieni słonecznych szkodzi jego jakości.

Nie przesadzajmy z dodatkami do whisky. Do whisky słodowej podaje się tylko czystą wodę mineralną bez gazu, która wydobywa wszystkie cenne aromaty i spycha smak alkoholu na drugi plan. Wodę dolewa się w proporcji 1/3 wody na 2/3 whisky. Woda nie może mieć smaku, musi być „transparentna”. Najwięksi amatorzy kupują wodę destylowaną z gorzelni, w której produkowana jest dany rodzaj whisky. Aby skosztować wszystkich tajemnic ukrytych w aromacie jęczmiennego słodu i beczek wykonanych z dębowych desek, podawajmy whisky w temperaturze pokojowej. Mocno schłodzona lub z dodatkiem lodu traci swoje wartości smakowe.

Niezwykle istotne dla kultury picia whisky jest naczynie, czyli kieliszek. Chyba nikt nie wyobraża sobie picia tak drogiego i szlachetnego trunku z byle jakiej szklanki. Najlepsze są kieliszki o kształcie tulipana. Ewentualnie możemy podać whisky w koniakówce, ale nie wydobywa ona aromatu tak dobrze. Dopuszczalne i bardzo powszechne jest spożywanie blendów z niskich szklanek, tzw. whiskówek. Szkalnek raczej nie ozdabia się, chyba że whisky stanowi składnik w drinku, wtedy można skusić się na plasterek cytryny lub papierową parasolkę.

Przed skosztowaniem whisky nie należy objadać się pikantnymi potrawami, ponieważ wtedy kubki smakowe nie będą w stanie odebrać właściwego smaku trunku, który z reguły serwuje się jako digestif, czyli napój podawany po posiłku. Przy obiedzie dopuszczalne jest nalanie whisky po ostatnim posiłku. Oczywiście, whisky pije się powoli, małymi łyczkami. Pamiętajmy, to ma być celebracja, nie libacja.

Większe pole do popisu i wykazania się swoją kreatywnością pozostawiają wszystkie whisky typu blended. Takie mieszane gatunki można podawać nawet z colą, kostkami lodu lub innymi dodatkami zgodnie z upodobaniami. Pamiętajmy o najważniejszej zasadzie – whisky to szlachetny trunek na specjalne okazje, więc nie psujmy jej przez nasze gapiostwo lub niewiedzę.

Licencja: Creative Commons