Filtry powolne, to filtry do wody, jednak wykorzystywane tylko przez stacje uzdatniania wody, które oprócz tego, że przygotowują (uzdatniają) stosunkowo dużą ilość wody, to dodatkowo dysponują odpowiednim terenem.

Data dodania: 2012-01-02

Wyświetleń: 3234

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Filtry powolne

Filtry powolne są ogromnymi prostokątnymi komorami betonowymi, otwartymi lub krytymi. Komory wypełnia się odpowiednim złożem filtracyjnym, od dołu warstwą żwirową i dalej piaskiem, który stanowi złoże właściwe (odpowiedzialne za proces filtracji). Jako warstwę górną często stosuje się węgiel aktywny.

Jak sama nazwa wskazuje filtry powolne, w odróżnieniu od pospiesznych filtrują wodę długo, a to ma swoje zamierzone konsekwencje. Otóż przy takim przepływie wody, filtry te stają się biologicznie aktywne. Wynikiem tego jest duży stopień usuwania cząstek stałych, rozkład zanieczyszczeń biochemicznych, a procesy prowadzone są w dużej mierze przez mikroorganizmy.

W Polsce najbardziej znanymi obiektami tego typu są filtry warszawskie, znajdujące się w Zakładzie Wodociągu Centralnego, pracujące od 1885 r.

Różnice w filtrach powolnych i pospiesznych

Filtry pospieszne są wykorzystywane najczęściej. Przykładowo, domowe filtry wody, np. do odżelaziania działają właśnie w ten sposób. Prędkość filtracji w takich filtrach wynosi ok. 10 m/h. Proces płukania złoża filtracyjnego, w zależności od jakości wody, zachodzi co 2 do 14 dni. Dlatego pewnym niedopatrzeniem jest informowanie, iż filtr pospieszny można wypłukać tylko raz na kilka miesięcy (!).

Filtry powolne działają z prędkością ok. 0,1 m/h. Nie można przed nimi dawkować substancji chemicznych, aby nie uśmiercić mikroorganizmów, które jako błona biologiczna pracują nad oczyszczaniem wody. W zależności od poziomu zanieczyszczenia, czyszczenie filtrów powolnych odbywa się po odpowiednio długim czasie: od 1 do 6 miesięcy.

Filtry powolne w Warszawie

To nie tylko bardzo pożyteczne urządzenia ale równocześnie ciekawe obiekty architektoniczne. Warto skorzystać z możliwości zwiedzania stacji filtrów, gdy warszawskie MPWiK taką oferuje. Oczywiście filtracja powolna to tylko jeden z etapów uzdatniania wody.

W sieci internetowej można znaleźć niemal poetyckie opisy tego miejsca: „Całość przypomina wnętrze podziemnej świątyni o kilkunastu nawach. (...) Jeszcze większe wrażenie sprawiają wnętrza zbiorników wody czystej i surowej. Położone są głęboko pod ziemią. Woda dochodzi tu niemal do ceglanych, krzyżowych sklepień, wspartych na wysmukłych, granitowych filarach. Do ich wnętrza, z łoskotem przypominającym huk wodospadu, wlewa się woda doprowadzana przewodami. Pomimo upływu czasu, wilgoci i zmian temperatury użyta do ich budowy cegła wygląda jak nowa.” (Tekst: Jerzy S. Majewski, współpraca: Beata Grzeszczuk i Andrzej Stępień, „Historia Filtrów warszawskich”).

Licencja: Creative Commons