Drinki, koktajle, kolorowe napoje alkoholowe, elektryzujące mieszanki, egzotyczne frykasy z procentami. Uwielbiamy drinki. Są delikatne w smaku, każdy jest inny, każdy wygląda i smakuje inaczej i każdy wprawi nas w zabawowy nastrój.

Data dodania: 2011-08-26

Wyświetleń: 1769

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

W czasie, gdy ten sposób spożywania alkoholu zyskał sobie tak wielu zwolenników, pojawiło się wiele filmów, a także książek, z których prócz głównych bohaterów zapamiętaliśmy również kultowe drinki.

Rozpocznijmy od filmu „Casino Royale”, w którym to właśnie pojawiło się kultowe już zdanie Wstrząśnięte czy mieszane?. Wypowiada je barman pytając o to, w jaki sposób przygotować ulubione Martini Jamsa Bonda.

Nie wszyscy wiedzą, że Martini nie jest ulubionym alkoholem powieściowego odpowiednika Agenta 007. W książce Iana Fleminga, główny bohater pije przede wszystkim szampana lub whisky. Również w ekranizacjach nie od razu znane były alkoholowe preferencje Bonda. Sama wspomniana wcześniej fraza, a propos przygotowania Martini, pada po raz pierwszy w trzeciej części pt.” Gold-finger”. W „Casino Royale” okazuje się, że główny bohater nie przywiązuje najmniejszej uwagi do tego czy drink będzie wstrząśnięty czy zmieszany. Ważne jest po prostu jego odprężające działanie, którego oczekuje agent po zabiciu człowieka.

Aby przygotować klasyczny drink Martini należy najpierw zamrozić naczynie w którym będziemy przygotowywać drinka, a także sam kieliszek, w którym zostanie on podany. W shakerze należy wymieszać ze sobą pięćdziesiąt mililitrów ginu i dwadzieścia pięć mililitrów wytrawnego martini. Następnie przelać do kieliszka i udekorować oliwką, ewentualnie plasterkiem cytryny.

Różnica pomiędzy drinkiem wstrząśniętym, a zmieszany polega na wyczuwalnej różnicy smaku. Po wstrząsaniu drink jest zdecydowanie bardziej ostry.

Kolejnym, alkoholowo-literackim bohaterem jest drink o nazwie Daiquiri. Pili go wszyscy bohaterowie powieści Hamingwaya, a także on sam.

Do przygotowania tego kolorowego drinka potrzebne są: pięćdziesiąt mililitrów białego rumu, dwadzieścia pięć mililitrów soku z limetki i tyle samo syropy cukrowego. Wszystkie składniki mieszamy w shakerze i podajemy w szkle do long drinków.

Nazwa drinku do dziś jest owiana tajemnicą. Najprawdopodobniej pochodzi z języka ludu Taino, który zamieszkiwał Wyspy Karaibskie. Koktajl ten posiada niezwykle charakterystyczny słodko-kwaśny smak i doskonale gasi pragnienie w tropikalnym klimacie. W jego udoskonalonej, „hemingwayowskiej” wersji – Papa Doble – serwowany jest z podwójną porcją rumu.

Również inne przepisy na drinki, które zyskały sobie olbrzymią popularność odnaleźć można na kartach książek i w kultowych scenach filmowych.

Licencja: Creative Commons