Gdy jesteś na początku drogi inwestora, gdy składasz pierwsze zlecenia, czeka na Ciebie kilka niebezpieczeństw ze strony Twojego otoczenia. Ty sam, a nawet osoby Ci bliskie mogą postawić Cię zupełnie nieświadomie w sytuacji nieoczekiwanej straty. Wystarczy brak dobrych przyzwyczajeń.

Data dodania: 2011-04-08

Wyświetleń: 1331

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

1. Miejsce gdzie inwestujesz powinno być oddzielone od reszty domowników. Zamknij się w pokoju i zaznacz wszystkim, że pracujesz i niech nikt Ci nie przeszkadza.

2. Czasem jest potrzebne, aby nie wystawiać zlecenia oczekującego stop do arkusza zleceń na giełdę. Lepiej jest znać poziom i pilnować go z ręką na myszce. Jest to stop "mentalny".

Gdy masz już otwartą pozycję, a stop masz jedynie mentalny nie wychodź nawet na 5 minut. Wiele razy nic się nie stanie. Znam jednak człowieka który kupował papierosy w kiosku pod blokiem i były to najdroższe papierosy w jego życiu. Takich przykładów mam wiele. Tak więc albo pilnuj mentalnego stopa, albo zapisz jednak zlecenie gdy musisz odejść koniecznie.

3. Kiedy inwestujesz "ręcznie", bez systemu w pełni automatycznego, a wiesz, że nie będziesz mieć w ciągu dnia czasu na pilnowanie giełdy - nie inwestuj. Nie oglądaj nawet wykresów. Nie wywołuj u siebie chęci inwestowania chociaż przez chwilę.

4. Kiedy jesteś blisko sygnału wejścia na rynek lub obserwujesz giełdę z ręką na myszce i mentalnym stopem w głowie - nie odbieraj telefonu. Najlepiej go wycisz, żeby Cię nie rozpraszał. Zdarzyć się może, że zadzwoni w najbardziej nieodpowiednim momencie. Pozostań skupiony na inwestycji.

5. W trakcie sesji nie czytaj prognoz i analiz. Zawsze znajdziesz takie, które są przeciwne Twojej ocenie. Wzbudzą jedynie u Ciebie wątpliwości. W trakcie sesji słuchaj tylko swojej metody i bądź na niej skoncentrowany. Ignoruj cudze podszepty. Na analizę innych metod i przewidywań zostaw sobie trochę czasu po zakończeniu inwestowania w danym dniu.

6. Inwestujesz na średnim interwale, np. godzinowym czy dwugodzinowym samodzielnie składając zlecenia? A może obserwujesz interwał dzienny i zlecenia masz składać na końcowym fixingu? Ważne jest wtedy sprawdzanie sygnałów systemu w konkretnych godzinach. Pilnuj, by tego nie przegapić. Nastawiaj sobie alarmy w telefonie, przypomnienia w komputerze, czy też zwykły budzik. Wszystko co ma sens w Twoim przypadku. Byle tylko zawsze na czas zerknąć na wykres. Natomiast pomiędzy tymi okresami ignoruj giełdę całkowicie. Nie siedź cały czas przed monitorem obserwując wykresy. Daj wolne swojej głowie. A przede wszystkim daj wolne swoim emocjom.

Alternatywą dla tych zasad jest inwestowanie z systemem inwestycyjnym całkowicie automatycznym. Wszystkie te elementy "higieny inwestowania" staną się wtedy całkowicie zbędne. Choć oczywiście automatyzacja giełdy też wymaga przestrzegania pewnych reguł.

Licencja: Creative Commons