0 głosów

Wielkim sukcesem każdego rodzica i nauczyciela jest przekonanie dziecka, że nauka matematyki to czysta przyjemność. Aby dojść do takiego stanu rzeczy należy już od najmłodszych lat wplatać liczby do wspólnej zabawy, wszak cyfry otaczają nas wszędzie.

Img

najmłodszych lat wplatać liczby do wspólnej zabawy, wszak cyfry otaczają nas wszędzie.

Liczymy z maluchem kroki, drzewa, które mijamy na spacerze, pędzące czerwone samochody, możliwości jest naprawdę wiele. Gdy dziecko osiąga ten wiek, w którym zaczyna poznawać podstawowe równania wplatajmy do nauki stare i nieco zapomniane gry jak domino lub kości. Obie te gry mają nieskończenie wiele wariantów, dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym chciałabym zaproponować dwa najprostsze. Zacznijmy od Kości:

Ta prosta odmiana kości nazywana jest „Do bazy". Do gry potrzebujemy 6 kostek. Gracz, który wyrzuci największą sumę oczek z 2-3 kostek zaczyna grę. Każdy uczestnik wykonuje po kolei jeden rzut 6 kostkami i wybiera jedną z wyrzuconych cyfr, jako bazową. Różnice między pozostałymi cyframi a cyfrą bazową sumujemy i zapisujemy, jako wynik końcowy.

Przykładowy rzut: 2-3-4-4-5-6 jako bazową wybieramy np. 4

(4-2)+(4-3)+(4-4)+(5-4)+(6-4) =6 pkt

Gdybyśmy wybrali, jako bazową 5 wynik byłby następujący:

(5-2)+(5-3)+(5-4)+(5-4)+(6-5)= 8 pkt

Dlatego ważne jest, aby wybrać cyfrę bazową tak by różnica między nią a pozostałymi dała jak najlepszy wynik. Wyniki z poszczególnych kolejek dodajemy do siebie i wygrywa osoba, która jako pierwsza przekroczy ustalony próg punktów np. 100.

Kolejna propozycja związana jest z grą Domino ta wersja gry określana jest, jako Domino parzyste.

Kamienie odwracamy oczkami do dołu i mieszamy. Każdy uczestnik gry wybiera losowo 6 kamieni, które ustawia tak, aby nie widział ich przeciwnik. Pozostałe kamienie leżą dalej na stole. Pierwszy gracz układa kamienie w pary, łącząc je ze sobą dłuższym bokiem. Para musi być tak dobrana, aby suma oczek na każdym kamieniu była taka sama np. 2+5 =7 a na drugim 3+4 = 7.

Po wyłożeniu gracz dobiera dwa nowe kamienie z talonu tak aby zawsze posiadać ich 6 a następnie grę kontynuuje kolejny z graczy. Jeśli gracz nie może ułożyć pary, wówczas odkłada jeden ze 6 swoich kamieni do talonu i w zamian dobiera inny, wyłożyć swoją parę może dopiero w następnej kolejce. Wygrywa ten z graczy, który jako pierwszy ułoży 5 par lub ten, który będzie najbliżej tego celu.

Jak widać obie gry są bardzo proste i wykorzystujemy w niej cyfry, z którymi dziecko uczące się dodawania i odejmowania świetnie sobie poradzi.

Licencja: Creative Commons