Dlaczego w USA mówi się w języku angielskim ?, dlaczego spośród tylu narodów chcących kolonizować Amerykę, najlepiej wyszło to właśnie Anglikom, którzy na za ocean wypłynęli stosunkowo późno. 

Data dodania: 2010-03-13

Wyświetleń: 2749

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 4

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

4 Ocena

Licencja: Creative Commons

Aby odpowiedzieć na te pytania trzeba się cofnąć do samego początku i odnaleźć przyczyny - posłuchajcie ...

Kilka słów wstępu

Dramat ludzkości, rozpatrywany z odległej perspektywy wydaje się niczym innym, aniżeli historią wędrówek narodów i kolejno pojawiających się cywilizacji z ich rozległymi państwami – babilońskim, egipskim, perskim, abisyńskim, ateńskim, rzymskim, mongolskim, tureckim i mandżurskim jako krótkimi okresami pozornej przerwy i stabilizacji w powszechnej płynności dziejów – pisał Charles Austin Beard.

Wędrówki te zazwyczaj odbywały się z chęci wzbogacenia lub zdobycia urodzajnych ziem, począwszy od wojen w dolinie Nilu i Eufratu 3000 lat temu, gdzie wojny toczyły się o łatwiejsze życie(!), poprzez podbój Kartaginy przez Rzymian kiedy to obie potęgi zmierzyły się ze sobą na ziemi sycylijskiej (podbite ziemie Rzymian później stały się łupem germańskich barbarzyńców),odkrycie Nowego Lądu przez Kolumba w 1492 r., poszukiwania szlaku handlowego z Indiami przez Vasco da Gammę, Corteza wabionego złotem Azteków (wcześniej Azteków wabionych urodzajnymi ziemiami Jukatanu), Pizarra złotem Inków, Kapitana Johna Smitha w poszukiwaniu złota Wirginii,  a skończywszy na nieporozumieniach (często zbrojnych)  w Zimbabwe, Sierra Leona (złoża Diamentów), czy Puszczy Amazońskiej (poszukiwaczy kauczuku, złoża ropy naftowej, drogocenne drzewa).

To odwieczna chęć posiadania popychała odkrywców nowych szlaków morskich do ich podróży, a historia kryje zaskakującą ilość przykładów.

Przez całe średniowiecze handel luksusowymi towarami wschodu wzbogacał kupców mahometańskich i włoskich będących pośrednikami w handlu między Indiami a Madrytem, Lizboną, Brugią, Paryżem i Londynem. Trudy i ryzyko handlu lądowego były duże, jednak nieporównywalnie niskie z osiąganymi zyskami. Rzeczą nieuniknioną była chęć pomnożenia swoich zysków, poprzez handel bezpośredni, która popchnęła najpierw Włochów, później Hiszpanów, Portugalczyków, Holendrów, Anglików na wody Atlantyku w poszukiwaniu drogi na Daleki Wschód.

Oczywiście nie można zakładać, że źródłem wszystkich ekspansji są przesłanki ekonomiczne. Może  to być pospolita ucieczka przed najeźdźcami lub przykład Grecji, której kolonie powstawały by uwolnić kraj od nadmiaru ludności.

Do zjawiska migracji angielskich do Ameryki przyczyniły się również czynniki o podłożu politycznym, choć nie sposób wykluczyć, że były one powiązane z ekonomią. Zagospodarowanie Wirginii było wyzwanie rzuconym władcom Hiszpanii i Portugalii, którym papież Aleksander VI w bulli Inter caetera divinae przyznałkontynenty Amerykańskie. Potężnym bodźcem w kolonizowaniu wybrzeża atlantyckiego był aspekt religijny – i nie należy go łączyć z przyczynami ekonomicznymi nawet jeśli interesy dynastyczne wplatały się w działalność protestanckich misjonarzy. Trzeba zatem zauważyć, że tak jak wiara w Mahometa natchnęła armie, które posuwały się pod sztandarem półksiężyca, tak wiara w Chrystusa ożywiła misjonarzy, którzy przenosili religię Starego Świata na rozległe przestrzenie Nowego. W angielskiej ekspansji jeszcze potężniejszą rolę odegrali ludzie świeccy, członkowie sekt religijnych, dla których Nowy Ląd był ostoją dla ciągłych prześladowań ze strony Anglikanów.

Do wszystkich tych elementów, należy dodać „chęć przygód, ciekawość tego, co nieznane, porywanie i sprzedaż w niewolę, bicz prawa i gorący wrodzony niepokój, jaki ogarnia nieprzeciętne jednostki zbuntowane przeciw monotonnej rutynie uregulowane życia”.

Historia USA - Dlaczego udało się właśnie Anglikom ?

Przecież Krzysztof Kolumb był Włochem i to on w roku 1492 pod Hiszpańską flagą odbył podróż zakończonąodkryciem Ameryki. I przecież to Włosi na trzysta lat przed tym jak Anglicy wyruszyli zakładać kolonie w Wirginii wyprawiali się przez Cieśninę Gibraltarską i wzdłuż wybrzeży Afryki w poszukiwaniu drogi do wschodniego rynku. Z kolei Portugalczycy mieli swojego Vasco da Gammę, który opłynął Przylądek Dobrej Nadziei i przywiózł ze sobą skarby i opowieści, które zdziwiły całą Europę. Inny portugalski żeglarz, Ferdynand Magellan pod patronatem Hiszpanii przeszło sto lat przed Francisem Drake’m odbył morską podróż dookoła świata. Hiszpanie władali Indiami Zachodnimi i podbili wielkie imperia na obu Amerykach zanim jakikolwiek angielski statek odważył się przemierzyć Atlantyk. Trzy lata zanim Anglicy założyli swoją placówkę Jamestown (13 maja 1607 r.), Francuzi mieli już stałą kolonię w Port Royal.

Tytuł prawny do kontynentu amerykańskiej Anglicy otrzymali dzięki Włochowi Giovanni Caboto, który objął zwierzchnictwo nad statkami królewskimi i dowodził wyprawą, która dotarła do wybrzeży Labradoru. Powodzenie kolonialne zawdzięczali nie tylko czynnikom politycznym, ale także położeniu geograficznemu – oddzieleni od Europy kanałem La Manche, nie inwestowali pieniędzy w zbędne wojsko lecz w budowę mocnej floty, która mogła zagarniać dalekie terytoria i bronić wyspy. Angielska siła morska została udoskonalona do tego stopnia, że już w roku 1588 zdołali zwyciężyć dumną Wielką Armadę Hiszpanów, Francuzów na przestrzeni 200 lat, Duńczyków i w odpowiednim czasie także Niemców. Innym czynnikiem wpływającym na powodzenia Anglików była rywalizacji i zawiść między państwami kontynentu, dzięki niej dyplomaci angielscy wpływali na negatywne stosunki pomiędzy nimi. Europa Wschodnia w XVII w. zaangażowana była w konflikty swego obszaru, Europa Środkowa  znajdowała się w stanie chaosu. Włochy były zbiorem skłóconych księstw, Niemcy małymi państewkami feudalnymi, Francja prowadziła wojny na kontynencie, a w roku 1685 król Francji odmówił schronienia w granicach własnego kraju wszystkim poddanym wyznania protestanckiego (edykt nantejski – 1598) ; Możliwości kolonialne Francuzów zostały osłabione podczas Wojny Siedmioletniej (1756 – 63) ze sprzymierzonymi Anglikami i Prusami. Chłopi hiszpańscy nie mogli emigrować, zaś na Nowym Lądzie przytłaczała ich nieudolność administracyjna. Portugalia z kolei była za mała by pokonać potęgę Anglii na morzu.

Oprócz morskiej potęgi, umiejętnej dyplomacji i słabości sąsiadów, Anglia potrzebowała jeszcze środków pieniężnych i dobrej administracji do utworzenie dobrze prosperującej koloni. Początkowo opierano się tylko na rolnictwie jako źródle utrzymania, dlatego kolonizacja ameryki wymagała ludzi, mogący doskonalić tę dziedzinę gospodarki. Potrzebowano również kobiet, aby nie dopuścić do sytuacji, które dochodziły w licznych koloniach Hiszpańskich, a mowa o mieszaniu się Indianami i Murzynami. W końcu amerykańska kolonizacja nie mogła się rozwijać bez umiejętnego połączenia władzy centralnej – zapewniającej porządek i współdziałanie z samorządem potrzebnym do sprostowania zmiennym warunkom życia kolonii.

„U progu XVII stulecia spośród wszystkich państw Europejskich, Anglia była najbardziej odpowiednim do spełnienia tego wielkiego zadania. Albowiem w owym czasie Anglicy znacznie wyprzedzili swoich sąsiadów z kontynentu na drodze prowadzącej od gospodarki feudalnej do burżuazyjnej”.

Z upadkiem ustroju feudalnego wiązała się emancypacja drobnej szlachty, yeomanów i chłopów, a przez rozluźnienie starego porządku doszła do znaczenia klasa kupców. Kiedy szlachta feudalna została definitywnie pognębiona jako klasa rządząca, w szeregi arystokracji zaczęli napływać ludzie warstw niższych. Król Jakub I przytłoczony kłopotami finansowymi i sporami z Izbą Gmin, sprzedał tytuły szlacheckie po ustalonej cenie drobnej szlachcie i kupcom, których było stać na ten luksus. U schyłku XVII w. pozostała już tylko garstka rodzin, które mogły wyprowadzić swój rodowód wprost od dumnych lordów i rycerzy. Dopełnieniem ruiny szlachty była wojna domowa, która wybuchła w latach 1642–1649.  Continuum tego procesu stała się przemiana rzemieślników w kupców, kupcy kupowali majątki ziemskie i prowadzili styl życia starych rodów, a ich majątek się rozrastał. Komfort, który doprowadził klasę średnią do poziomu magnatów zawdzięczają pieniądzem, które wówczas najłatwiej było zdobyć dzięki handlowi zamorskiemu.

„U progu XVII stulecia atmosfera przesycona była projektem pomnażania bogactw, poprzez tysięczne przedsięwzięcia handlowe i osadnictwo związane z ekspansją”.

Innymi elementami związanymi z upadkiem porządku feudalnego były zmiany w sferze religii, które jeszcze bardziej pobudziły amerykański kolonializm. Pojawiły się spory w dziedzinie teologii spowodowane utratą autorytetu przez kler, a momentem kluczowym był zatarg Henryka VIII z papieżem i zerwanie z Rzymem. Nadeszła fala nowych poglądów, zatargi w sprawach religijnych i rozwój sekt. Wszystkie odłamy w przyszłości masowo opuszczały Anglię by zaznać spokoju w Nowym Świeci z własną religią.

„Zarówno przez swój rozwój społeczny, jak w sprawach kościoła i państwa, Angila gwałtownie zbliżała się do ery nowożytnej. Posiadała znaczny i stale rozwijający się stan kupiecki, yeomanów, gotowych zakosztować przygód, oraz zastępy wolnych robotników – mężczyzn i kobiet wyzwolonych z pęt feudalnych, które dawniej przykuwały ich do ziemi ”

Autor: Adam Cooper

na podstawie: Rozwój Cywilizacji Amerykańskich Charles A. i Mary R. Beard 

Licencja: Creative Commons