Do dziś pamiętam swoje męki w zdawaniu na prawo jazdy... najpierw ten kurs, jazda za kierownicą, potem nie zdane egzaminy, potem znowu jazda z kierownicą, i znowu egzaminy itd. Aż wstyd się przyznać zdałem za 8 razem obiecując egzaminatorowi, że nie będę jeździł jak nie będzie naprawdę potrzeby

Data dodania: 2009-11-25

Wyświetleń: 4845

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 5

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

5 Ocena

Licencja: Creative Commons

Do dziś pamiętam swoje męki w zdawaniu na prawo jazdy... najpierw ten kurs, jazda za kierownicą, potem nie zdane egzaminy, potem znowu jazda z kierownicą, i znowu egzaminy itd. Aż wstyd się przyznać zdałem za 8 razem obiecując egzaminatorowi, że nie będę jeździł jak nie będzie naprawdę potrzeby. Dziś jeżdżę całkiem nieźle, ale to chyba tylko dzięki wprawie, której nijak nie można było zyskać na kilkudziesięciu godzinach jazdy z instruktorem. A cały ten egzamin i kurs kojarzy mi się tylko z jednym ze sporym wydatkiem pieniędzy. Zarówno instruktorzy, ci łaskawi egzaminatorzy jak i te panie za kasą w ośrodku egzaminacyjnym, jak i kilka innych osób zapewne żyje z tego, że tacy jak ja zdają po 8 razy...

Niestety jak ja zdawałem nauka jazdy poza szkołą jazdy była dosyć utrudniona, jak kiedyś trafiłem na opuszczony zarośnięty plac, to zaraz zjawiła się tam policja strasząc kolegium :P Tak więc nawet potrenować parkowania nie miałem gdzie. Dopiero później się człowiek zorientował, że są specjalne place manewrowe. O i to było chyba jedyne miejsce gdzie można było sobie jakąś naukę załatwić taniej niż u instruktora.

Dziś na szczęście, technika poszła do przodu i pojawiły się nowe rozwiązania. Takim rozwiązaniem jest przykładowo komputerowy symulator jazdy samochodem. Niby nic wielkiego, pewnego rodzaju gra internetowa, dzięki której w praktyce możemy zacząć stosować teoretyczną wiedzę o jeździe samochodem

Wiadomo symulator taki nie nauczy nas tego czego nauczymy się za prawdziwa kierownicą (klawiatura to nie kierownica), ale inwestując te kilkadziesiąt złotych w takowy symulator jazdy samochodem. Będziemy mogli się w czasie jazdy z instruktorem skupić na tym co ważne, mając to co nauczyliśmy się na symulatorze już w głowie.

Rozwiązanie takie powinno nam pomóc zaoszczędzić trochę pieniędzy i nerwów, związanych z egzaminami i dodatkowymi jazdami.

Zobacz więcej porad: Jak zdać egzamin na prawo jazdy?

Licencja: Creative Commons