U wielu kierowców nowe modele aut wywołują raczej ambiwalentne uczucia i to można często zrozumieć. Ale absolutnie nie jest tak, że motoryzacja skończyła się na 1.9 tdi albo Polonezie. O nie, niektóre nowe auta naprawdę można polubić.

 

Data dodania: 2023-11-29

Wyświetleń: 127

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Copyright - zastrzeżona

Nowe samochody da się polubić

Komputer na kołach? Owszem, ale to dobrze

Elektronika w nowoczesnym samochodzie to podstawa. O ile konstrukcyjnie potrafimy budować naprawdę świetne auta, to właśnie rozwiązania elektroniczne często odpowiadają za podniesienie poziomu komfortu. Kluczem do sukcesu jest przyłożenie odpowiedniej wagi do tej kwestii. Przykładem, który jest w tym miejscu często przedstawiany, jest nowa Toyota C-HR. To auto jest pełne elektroniki i rozwiązań podnoszących komfort czy bezpieczeństwo, ale przede wszystkim jest przemyślaną, solidną konstrukcją.

Komputer pokładowy może tylko zdejmować z kierowcy obowiązek pamiętania o niektórych rzeczach, kontrolować stan systemów bezpieczeństwa albo ułatwiać zarządzanie multimediami czy nawigacją. Każdemu, kto myśli, że to źle, życzyć wypada powodzenia nie tylko w jeździe z papierową mapą, ale w ogóle w poszukiwaniach takich map.

Nowe się psuje? No nie.

Są marki i modele mniej i bardziej awaryjne – normalna sprawa, zawsze tak było. A przecież, choć nowoczesne samochody są zdecydowanie bardziej skomplikowane od starszych modeli, to na serwis samochodowy wcale nie trafiają proporcjonalnie częściej. Odwiedź salon Toyota Kraków i dowiedz się, jakie rozwiązania technologiczne sprawiają, że nowoczesne samochody mogą być naprawdę perfekcyjne. Nawiasem mówiąc, to właśnie potężne komputery pokładowe pozwalają uniknąć wielu przykrych zaskoczeń na drodze. Bieżąca analiza wskazań czujników temperatury, ciśnienia (również w kołach), sygnalizacja drobnych błędów – wszystko to pozwala dotrzeć na serwis samochodowy, zanim jeszcze w ogóle pojawi się awaria unieruchamiająca pojazd na drodze.

Przebiciu opony albo pojedynczym usterkom mechanicznym nie da się w 100% zapobiec, ale zauważ, że nawet samochody używane można dziś kupić z naprawdę niezłą gwarancją przez salon producenta, co tylko dowodzi tego, jak pewni są swoich aut dystrybutorzy konkretnych marek. Jasne – wspomniana parę razy Toyota od dawna bryluje w testach niezawodności, ale poza bardzo nielicznymi wyjątkami wszystkie marki dziś tworzą auta doskonalsze technicznie niż jakiś czas temu. Nie wierz więc tym, którzy twierdzą, że ich Polonez to się nigdy nie psuł. Jak coś ma konstrukcję prostszą od kija, to siłą rzeczy nie za bardzo może się zepsuć.

Projektowane z myślą o wrażeniach

Dawniej samochody były po prostu funkcjonalnymi maszynami, które miały pozwolić na sprawne dotarcie z punktu A do punktu B. Choć wyróżniać się mogły wyglądem, to pod względem techniki prowadzenia były praktycznie takie same. Dziś tak już nie jest. Auta projektuje się dla konkretnej grupy kierowców. Niektóre dla tych, którzy chcą tylko dojechać parę kilometrów do sklepu albo pracy, inne dla tych, którzy stawiają na bezpieczeństwo i wygodę w długiej trasie, jeszcze inne dla osób, dla których auto jest przede wszystkim sposobem na przewiezienie roweru na legendarny podjazd. To wpływa na wygląd, ale i funkcjonalność auta.

Jeśli wybierzesz samochód, który został stworzony z myślą o konkretnej grupie użytkowników, a chcesz go używać inaczej, to możesz poczuć pewien dysonans. To już bowiem nie tylko kwestia na przykład wielkości przestrzeni bagażowej, ale i charakterystyki pracy skrzyni biegów czy dysponowania momentem obrotowym. Jeśli nie skupisz się na takich rzeczach, to po paru latach zamiana samochodu może być kolejną okazją, żeby skupić się na swoich potrzebach i wybrać najlepsze auto dla siebie. 

Licencja: Copyright - zastrzeżona
0 Ocena