Otrzymany glosariusz potrafi być uciążliwy – każde, a już na pewno każde problematyczne słowo należy sprawdzić mozolną metodą „CTRL+f”. Oczywiście wiadomo, do czego służy Multiterm tylko problem tkwi w tym jak glosariusz z formatu Excel (XLS) lub plik testowy przeobrazić w plik z glosariuszem Miltiterm.

Data dodania: 2009-11-21

Wyświetleń: 1852

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Sprawa jest teoretycznie prosta, ale wystarczy jeden drobny błąd by nasze wysiłki obróciły się perzynę. Postanowiłem napisać poradnik „krok po kroku”, czyli od redagowania pliku wejściowego po ujrzenie efektów w programie Multiterm. Do tego celu użyje wersji najpopularniejszej, czyli 7, a parą językową jaką przymuje jest para niemiecko-polska.


Najpierw tworzymy plik XLS i w pierwszym wierszu i kolumnie A piszemy nazwę języka źródłowego, a w kolumnie B języka docelowego – u mnie odpowiednio: „German” (NIE „German (Germany)”) oraz „Polish”. W wierszach kolejnych wpisujemy słowa: źródłowe w kolumnie A, a docelowe w kolumnie B. Jeśli klient dostarczył glosariusz to właśnie tak musi wyglądać – proponuje usunąć nieinteresujące nas języki aby w dokumencie pozostał tylko język źródłowy i docelowy. Jeśli posiadasz glosariusz w wersji TXT to musi wyglądać tak samo jak w XLS, po prostu podział między kolumnami realizowany jest za pomocą znaku tabulacji:


Jeśli posiadasz już odpowiednio utworzony lub zmodyfikowany plik XLS to użyj opcji „Zapisz jako…” i zapisz plik jako plik tekstowy rozdzielony znakami tabulacji oraz potwierdzamy wszystkie komunikaty.

Teraz trzeba otworzyć ten plik TXT (lub ten, który mieliśmy już wcześniej utworzony lub dostosowany tabulatorami) i zapisujemy, jako następny plik TXT, ale z kodowaniem UTF.


Teraz otwieramy aplikację „MultiTerm Convert”, klikamy dwa razy „Next”, zaznaczamy opcję drugą, czyli tę, która pozwoli nam na wskazanie pliku TXT i klikamy „Next”. Teraz trzeba wskazać ten plik klikając „Browse” i „Next”. Na tej stronie musi być zaznaczona jedynie opcja „Tab” jako delimiter, a liczba kolumn musi wskazywać „2”. Klikamy „Next”. Na tej stronie trzeba kliknąć w język po lewej stronie, zaznaczyć po prawej „Index field” i wybrac taki sam język z rozwijanej listy, a potem czynność powtórzyć dla drugiego języka i kliknąć „Next” kilka razy, aż „Next” zamieni się w „Finish”, co oczywiście również trzeba nacisnąć.


Otwieramy aplikację „Multiterm”. Naciskamy „Termbase” => „Create termbase” i wskazujemy gdzie Multiterm ma zapisać nasz słownik. Po wskazaniu lokacji dla glosariusza otworzył się kreator, w którym klikamy „Next”, a na drugiej stronie wybieramy środkową opcję, aby na liście widniało „Bilingual glossary” i potwierdzamy klikając „Next”. Na tej stronie wpisujemy dane wedle uznania. Na następnej stronie widzimy możliwość zdefiniowania języków glosariusza. Domyślnie wybrane są j. niemiecki oraz j. angielski. W moim przypadku usuwam j. angielski (zaznaczam z prawej strony „EN English” i klikam „Remove” na środku) i wybieram z listy rozwijanej j. polski oraz klikam „Add”. Potem klikamy „Next”, aż to okienko zniknie.


Czas na import. „Termbase” => „Import Entries” (CTRL+SHIFT+i) => przycisk „Process”. W okienku „Input file” wskazujemy nasz plik XML utworzony z naszego TXT za pomoca „MultiTerm Convert”, zaznaczamy „Fast import” i klikamy „Next”, aż przycisk „Next” zamieni się w „Finish”, co oczywiście również trzeba nacisnąć. Teraz klikamy „OK”, aby zamknąć okienko importu i pojawiają się nasze wpisy!

Oto cała filozofia. Zakładam, że wiecie jak korzystać z tak przygotowanego glosariusza w module Workbench. :)

Więcej informacji na stronie: http://www.into-localization.com

Licencja: Creative Commons