Z czernią kojarzy nam się wiele rzeczy, zarówno tych przyjamnicyh jak i tych mniej przyjemnych. Czy zastanawiałeś się kiedyś jakie jest źródło tych skojarzeń?

Data dodania: 2009-11-12

Wyświetleń: 3403

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

2 Ocena

Licencja: Creative Commons

Czerń to bardzo specyficzny kolor. Są one bardzo specyficzne, zaczynając od podstaw, trzeba zaznaczyć, że zarówno czerń jak i biel tak do końca nie są kolorami. Nie ma czerni i bieli pośród kolorów tęczy, a jednak skądś się wzięły. I tak kolor biały jest połączeniem wszystkich innych kolorów, widzimy biel w momencie gdy przedmiot obserwacji odbija wszystkie promienie tworzące światło. Można by rzec że biel jest światłem - bez żadnych uchybień. Podczas gdy czerń widzimy w momencie, gdy przedmiot absorbuje wszystkie docierające doń promienie świetlne, nie wysyła do nas żadnej fali, a wszystkie pochłania. Czerń jest można by rzec nieobecnością kolorów.

Nie bez znaczenia są fizyczne właściwości tego co nazywamy kolorem czarnym i białym, mają one swój oddźwięk w znaczeniu kulturowym tych kolorów. Przypatrzmy się w tym artykule czerni. Kolor ten w wielu zachodnich kulturach jest kojarzony ze śmiercią i piekłem. Można by rzec, że zarówno śmierć jak i piekło zachowują się analogicznie do sposobu powstawania czerni, pochłaniają, absorbują nic nie dając w zamian. No, ale nie wymagajmy od znaczeń kulturowych znajomości fizyki Newtonowskiej. Musiało być jakieś inne źródło tych skojarzeń.

Szukając informacji o tym kolorze znajdziemy wiele wzmianek o tym, że w chinach czerń jest godłem wody, symbolem zimy i północy, nie jest to odosobnione skojarzenie, w Indiach czarne zwierzęta były oddawane w darze rzece Indus, zaś bliżej nas w kulturze greckiej czarne byki miały być darem dla boga wody i morskich głębin Neptuna. Co ma czerń do wody zapytamy? Z jednej strony można kojarzyć właściwości czerni i wody - oba jakieś takie bezkształtne i chaotyczne. Z drugiej zaś idąc bliżej człowieka, trzeba zauważyć, że pojawiamy się na tym świecie w całkowitej ciemności i w mokrym środowisku. Być może więc połączenie ciemności z wodą ma swoje źródła w pierwszych naszych doznaniach i jest zapisane gdzieś w podświadomości. Wejdź do wanny, nalej wody i zgaś światło w łazience... może jakieś wspomnienia się pojawią :) - pisze z uśmieszkiem, ale kiedyś znajomy opowiedział mi o właśnie takiej jego fanaberii. Mówił że czuje się wtedy jakby miał przyjść na świat, to tak jak usłyszenie jakiejś piosenki, i przywołanie wspomnień z nią związanych, podobnie on jak mówił ma w takim właśnie momencie siedząc w wannie ze zgaszonym światłem.

Czerń ma jeszcze jedno znaczące skojarzenie. Kojarzymy ten kolor ze złem, zniszczeniem i chaosem... a co uważamy za złe? Jeśli ktoś nam burzy porządek naszego świata czy nie jest to złe? A taka właśnie jest ciemność, tworzy dookoła chaos, burząc porządek świata (obecnie to się trochę zmieniło mamy noktowizory). Bez oświetlenia, bez światła wszystkie przedmioty dookoła nas stają się ciemne, świat dookoła nas staje się chaotyczny, nie uporządkowany. Czerń burzy porządek tego świata. Innym źródłem tego skojarzenia mogą być zniszczenia spowodowane ogniem, znaczna część tego świata która jest ważna dla nas emocjonalnie zbudowana jest z materii organicznej, a co z tym idzie w znacznej części może ulec spaleniu w ogniu... a co pozostaje po spaleniu? - Nieodwracalna czerń - węgiel... Jak to może być inaczej kojarzone jak nie ze złem? Ubieranie się w czerń w przypadku żałoby można kojarzyć więc z próbą okazania tego, że musimy się pogodzić z tym że, kiedyś dla ciała materialnego nastanie koniec. Czarny ubiór w tym wypadku jest próbą wyzbycia się tego co przyziemne materialne, symbolizuje obumieranie.

Są tacy, którzy całe życie bawią się w żałobników - tak przykładowo sutanny katolickich księży są czarne, choć tu jest jeszcze jeden powód. Czerń (a czasem biel np. na misjach gdzie gorąco) w tym wypadku oznacza też wyzbycie się innych kolorów, jakie niesie nam świat, jest więc rezygnacją z uciech tego świata. Rezygnacją z „błyszczenia” na tym świecie. Ubierając się w schludne ciemne ubrania (np. strój galowy), odbieramy od siebie to czym na pierwszy rzut oka możemy się wyróżniać nad innymi. Stąd przyjęło się na różne uroczystości, na których trzeba oddać szacunek, dla kogoś lub czegoś ubierać się właśnie w taki nie wyróżniający się strój.

Wszystkie te skojarzenia sprawiają, że kolor czarny w pewnych okolicznościach ma silnie emocjonalnie nacechowane znaczenie. To właśnie nacechowanie wykorzystywane jest choćby w czarnej seksownej bieliźnie, czy też w kulturach 'metalowców', jak i w czarnych ozdobach biżuteryjnych (taką małą reklamę sobie zrobię). Kolor czarny nie pozostaje obojętny dla większości z nas, używajmy go więc rozsądnie.

Licencja: Creative Commons