Czego ludziom brak najbardziej? Własnego mieszkania. Takiego bez 30 letniego kredytu, bez mieszkania z teściami i krewnym, takiego gdzie w końcu będzie się na swoim.

Licencja: Creative Commons

Data dodania: 2009-10-08

Wyświetleń: 3818

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

2 Ocena

Przeglądam prasę regionalną i pijąc moja ulubioną kawę Inkę, czytam z przymrużeniem oka regulamin loterii, gdzie główna wygrana to mieszkanie. Tak, to bardzo interesująca nagroda, ale za nią trzeba zapłacić. Na początek zainwestować w 60 egzemplarzy dziennika, wyciąć zestawy i wysłać do redakcji. Jeśli się już zostanie wylosowanym, to czeka nas zapłacenie podatku w wysokości: 10% wartości nieruchomości. Konkursy tez mają wadę.
Mieszkanie to mała kawalerka wybudowane na nowym osiedlu. Haczykiem jest niezgłoszenie lub nie zapłacenie przez wygrywającego podatku - wówczas nagroda przypada redakcji, zamiast dla kolejnego gracza. Nie ma co, skonstruowali regulamin, aby zgarnąć mieszkanie dla jednego z dziennikarzy itp.

Odkładam gazetę i myślę, a to dranie.
Ile ludzi nie przeczyta tego regulaminu, aby tak im nabić kabzę? 
Nic, pomyślę o tym jutro. a tymczasem sama zabieram się za kolejne zadanie czytania etykiet na produktach, to jest dopiero interesujący temat. co tym razem wyłapie w szczegółowym opisie produktów, które zawierają gluten. Ciężka praca, trzeba być czujnym.

Z konkursami bywa różnie. Są łatwe lub trudne. Są atrakcyjne nagrody i czasem jest smutek, że nas nikt nie docenił i nie wybrał. Przykre. Ogłaszam sama sobie konkurs kulinarny, gdzie z góry będzie wiadomo, że ja wygram. Tylko czy będzie to satysfakcja gwarantowana?

Rywalizacja jest nieodłącznym elementem w tego typu konkursach. Kiedy na żywo można zmierzyć się i na czas i na pomysł, aby stworzyć danie do zjedzenia.

 

Licencja: Creative Commons