0
głosów
- +

Kurierem czy bilet elektroniczny? W jakiej postaci Polacy odbierają bilety na koncerty?

Autor:

Aktualizacja: 20.09.2009


Kategoria: Kultura i Sztuka / Muzyka


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1383 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

W lipcu pisałem jak najczęściej płacimy za bilety. Wtedy okazało się że najchętniej wykorzystywana była przedpłata – czyli zwykły przelew. Dziś chciałbym Wam przedstawić kolejną porcję wniosków do których doszedłem analizując internetową sprzedaż biletów na koncerty i festiwale poprzez serwis klub.fm.


Dziś zastanawiałem się w jaki sposób grupa Klientów kupujących bilety na moim serwisie odbiera bilety po zakupie. Zanim ktoś powie – chwila, ta grupa jest niereprezentatywna! – dopowiem – sprzedaż uzyskana przeze nas na klub.fm to 100.000 zł.

Powyższy wykres przedstawia właśnie rozkład poszczególnych dostępnych opcji odbioru biletu. Jak widać, miażdżącą przewagę ma “Przesyłka krajowa polecona” z 74%. Wybierana najczęściej przez Polaków możliwość odbioru biletu na koncert, do opery czy na festiwal prawdopodobnie ma aż tylu zwolenników prawdopodobnie z powodu niższych kosztów dodatkowych.

Drugą drogą odbioru biletów lub karnetów zwykle jest “przesyłka kurierska” (12%). Darzymy firmy kurierskie coraz większym zaufaniem. Z pewnością bardziej ufamy kurierowi niż poczcie jeżeli chodzi o termin dostarczenia przesyłki. Za tym idą niestety również dodatkowe, większe koszty kupna biletu.

11% kupujących zdecydowało się na odbiór opłaconego i zarezerwowanego biletu w punkcie sprzedaży.

Technologia obecnie pozwala na przesłanie Klientowi unikatowego elektronicznego biletu. Na skorzystanie ze swego rodzaju tej cyfrowej wersji, z numerem, często imieniem i nazwiskiem kupującego, a już na pewno z konkretnymi informacjami o wydarzeniu decyduje się obecnie 1% kupujących. Kupujący po otrzymaniu takiego pliku elektronicznego na przykład drogą e-mailową może wydrukować samemu bilet na zwykłej domowej drukarce. Po wydrukowaniu bilet można już w kasie koncertu lub na bramce festiwalu wymienić na identyfikator, zawieszkę lub popularne ostatnio opaski na rękę.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij