Internet dynamicznie rozwija się jako medium informacyjne i reklamowe. Możliwość płacenia tylko za efekty reklamowe i łatwego zmierzenia tychże jest kusząca dla wielu firm.

Licencja: Creative Commons

Data dodania: 2009-08-24

Wyświetleń: 1571

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Wszystkie osoby związane z internetem ucieszył raport IAB i Pricewaterhouse Coopers. Na jego podstawie szacuje się, że wydatki na reklamę w internecie przekroczą za zeszły rok miliard złotych, co wywinduje go na drugą, po telewizji, pozycję wśród mediów o najwyższych nakładach na reklamę.

To nie jedyna imponująca liczba mówiąca o sukcesach internetu w Polsce. Dynamiki wzrostu wydatków na Internet w I półroczu 2008 r. wynoszącej 57% mogą pozazdrościć inne media, szczególnie dość mizernie radzące sobie dzienniki jak np. Dziennik czy - nad czym ubolewam - Rzeczpospolita, których sprzedaż drastycznie spada, nie mówiąc już o wpływach reklamowych. Niestety trudno walczyć z trendem który zarysował się już na największych rynkach - raport Pew Research Center przedstawił dane, z których wynika, że w Stanach Zjednoczonych w 2008 roku aż 40% Amerykanów korzystało z Internetu jako wiarygodnego źródła informacji, podczas gdy z prasy tylko 35%.

Przy dużym zainteresowaniu Internetem jako medium reklamowym i liczbie internautów, która już liczy ponad 14 mln osób, nie dziwi też fakt, że w zeszłym roku zarejestrowano w Polsce 700 tys. domen internetowych, czyli aż o 70% więcej w stosunku do już wcześniej istniejących.

Możliwość płacenia tylko za efekty i łatwego zmierzenia tychże jest kusząca dla wielu firm. Wiele z nich zdecydowało się prowadzić kampanie tylko w tym medium.

Prawdziwą zeszłoroczną perłą kampanii realizowanych tylko w internecie była ta przeprowadzona przez Alior Bank. Tak naprawdę to wszystkie pomysły w niej wykorzystane już kiedyś były: zaangażowanie internautów w tworzenie instytucji poprzez wyrażenie swojego zdania w ankiecie, budowanie społeczności, polecanie znajomych, nagradzanie pieniędzmi za akcję, indywidualizacja usługi poprzez wybór ostatnich 6 cyfr rachunku. Jednak nigdy wszystkie te działania nie były połączone w spójną całość i nigdy nie budowały lojalności w stosunku do organizacji, która nie rozpoczęła jeszcze sprzedaży, a co więcej, nie przedstawiła nawet oferty. Zainteresowanie blisko 90 tys. osób bankiem, zanim otworzył on swoje podwoje, jest prawdziwym sukcesem marketingu Alior Banku, o czym świadczą nie tylko podpisane umowy z klientami, ale także nagrody zdobyte w Mixx Awards czy Złotych Orłach. I tylko szkoda, że nagród dla Aliora - mimo, że to ledwie 2 miesiące działalności - jest tak mało.

Licencja: Creative Commons