Złoty w drugiej połowie wtorkowych notowań zyskuje na wartości, reagując na systematyczną poprawę nastrojów na światowych giełdach oraz wzrost kursu EUR/USD.

Data dodania: 2009-07-22

Wyświetleń: 1292

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

2 Ocena
Pobierz artykul

Licencja: Creative Commons

To pozwoliło częściowo zredukować skalę przedpołudniowej realizacji zysków, która podniosła kurs dolara do 3,0555 zł, a euro do 4,2694 zł. O godzinie 15:57 za te waluty trzeba było zapłacić odpowiednio 2,9924 zł i 4,2614 zł, czyli o 0,9 i 1,2 grosza więcej niż w poniedziałek na zamknięciu.

Po wczorajszym silnym spadku, lekko koryguje również kurs CHF/PLN. Za szwajcarskiego franka trzeba było zapłacić 2,8055 zł.

Znaczącego wpływu na kształtowanie się notowań złotego nie miały dziś, ani dane nt. inflacji bazowej opublikowane przez Narodowy Bank Polski (zgodnie z prognozami inflacja bez cen żywności i energii wyniosła w czerwcu 2,7 proc. r/r), ani też informacje o sprzedaży przez Polskę 10-letnich obligacji o wartości 1,5 mld dol. W tym drugim przypadku, zainteresowanie polskim długiem (popyt sięgnął 5 mld zł) wskazuje, że sentyment do naszego rynku poprawia się, a to powinno w przyszłości przełożyć się na dalsze umocnienie złotego.


Z punktu widzenia analizy technicznej, wtorkowe wahania nie zmieniają układu sił na wykresach USD/PLN i EUR/PLN. Wczorajsze naruszenie istotnych barier popytowych, jakie były zlokalizowane na poziomie 3 zł (psychologiczna bariera) i 4,24 zł (dołek z kwietnia br.), wskazuje na przewagę kupujących. Jednak znaczenie tych barier oraz krótkoterminowe wyprzedanie pozwala oczekiwać, że przed dalszym umocnieniem polskiej waluty, może mieć miejsce kilkudniowa realizacja zysków.
Licencja: Creative Commons