Światło jest tworzeniem i samoświadomością wszystkiego co istnieje.
Światło jest tworzeniem i samoświadomością wszystkiego co istnieje.
Przesłanie Jezusa ze świata duchowego do chrześcijan i wszystkich ludzi na Ziemi z 5 kwietnia 2001 r.
Okres Powtórnego Przyjścia Mesjasza jest podobny do czasów Jezusa, dlatego współczesne chrześcijaństwo odzwierciedla problemy judaizmu sprzed 2000 lat
Świadomości nie da się kupić. Trzeba ją zdobyć samemu. To jest największy nasz skarb, który nigdy nie ginie.
Transformacja ziemi przebiega, choć ludzkość o tym nie bardzo chce wiedzieć. Czas, który nam dany, jest wyjątkowy i warto z tej nadzwyczajnej okazji skorzystać. Siły ciemności chcą ukryć ten fakt i dalej zabawiąją nas grzechotkami.
Chrześcijaństwo nie wykorzystuje ani, tym bardziej, nie wypacza nauki Jezusa, ponieważ On sam funkcjonował w polu działania resentymentu. Nie ma tu zatem sprzeczności pomiędzy Mistrzem a Jego pierwszymi wyznawcami, ukształtowanymi formacyjnie przez Pawła z Tarsu. Zarówno Jezus, jak i Jego wyznawcy wykazywali aktywność resentymentalną.
Cokolwiek istnieje, musi mieć swój fundament czy matrycę, w której istnieją zasady systemu. Poznajmy matrycę świata, w którym żyjemy oraz nową matrycę, do ktorej możemy przejść w krótkim czasie.
Artykuł ten polecam wszystkim poszukującym, chcącym poznać coś innego, co może pomóc w zrozumieniu nauk Jezusa. Warto na chwilę przystanąć, by zwrócić uwagę na siebie, na to, co wokół.
Do napisania tego listu-artykułu skłoniła mnie lektura tekstu Pana Michała Miziarskiego, pt. „Jezus był filozofem i psychologiem, ale nie Synem Boga” (opublikowanego na Artelis 25.04.2011). Nie, nie, wcale nie zamierzam taranować Pana Michała siłą argumentów. Mam zamiar po prostu zabrać głos w dyskusji.
W tym artykule przedstawię Tobie efekt moich rozmyślań na temat istnienia Boga, zaatakuję tradycyjne poglądy i wytłumaczę ich znaczenie. Dowiesz się, dlaczego się modlimy, po co nam te wszystkie obrzędy typu komunia św, spowiedź, chodzenie co niedzielę do kościoła.Mój typ poglądów oceniam na neutralny.